Dolnośląska Wyższa Szkoła Edukacji
Wydział Nauk Pedagogicznych
Kierunek: Pedagogika
Specjalność: Edukacja artystyczna.
Współczesne sztuki wizualizacji
BEATA SIELICKA-KOWALSKA
Rola swobodnej ekspresji twórczej w terapii
Praca licencjacka napisana pod kierunkiem
prof. dr hab. Stefana Bednarka
Wrocław 2006
Spis treści:
Wstęp
I. Ekspresja twórcza w terapii ..................................................................... 5
I.1. Pojęcie twórczości w psychologii ....................................................... 8
I.2. Psychologia transpersonalna ...............................................................13
I.3. Psychopatologia ekspresji ...................................................................16
I.4. Arteterapia jako praktyka ....................................................................21
II. Mandala ....................................................................................................25
II.1. Symbolika mandali ............................................................................27
II.2. Mandala w terapii ..............................................................................30
II.3. Warsztaty z mandalą ..........................................................................33
III. Praca indywidualna z mandalą ............................................................35
Podsumowanie ..............................................................................................49
Bibliografia ....................................................................................................51
Ilustracje ........................................................................................................53
Załączniki ......................................................................................................75
Wstęp
W swojej pracy spróbowałam przyjrzeć się głębiej roli swobodnej ekspresji twórczej w psychoterapii. Szczególną uwagę poświęciłam pracy z mandalą.
Wykorzystanie techniki swobodnej ekspresji twórczej pozwala dotrzeć do głębszych pokładów psychiki. Poprzez symbole uzyskujemy intuicyjny wgląd w rejony zwane nieświadomością zbiorową, docieramy do źródła pierwotnej mądrości. Poprawa samopoczucia wynika z wykroczenia, w trakcie swobodnej ekspresji, poza uwarunkowania „ego”, powstaje poczucie wspólnoty ze wszystkimi ludźmi, jak również świadomość jedności z „transcendentną wyższą zasadą”, pojawia się stan spokoju, równowagi i bezpieczeństwa.
W pierwszej części pracy starałam się przyjrzeć pojęciu „twórczości” w świetle badań prowadzonych przez przedstawicieli znanych koncepcji psychologicznych. Zebrałam informacje na temat poglądów psychiatrów dotyczących związku twórczości z chorobą psychiczną. Zwróciłam również uwagę na istotne znaczenie twórczości w poprawie zdrowia i polepszeniu jakości życia osób chorych psychicznie, zamieściłam podstawowe informacje na temat rozwoju, roli i zastosowania arteterapii jako nauki praktycznej oraz omówiłam krótko główne działy terapii sztuką: choreoterapię, psychodramę, biblioterapię, plastykoterapię, muzykoterapię.
Druga część pracy poświęcona jest zjawisku mandali. „Mandala jest to mistyczny symbol kosmosu. W buddyzmie i hinduizmie wykorzystywana jest jako pomoc w medytacji. Stała się popularna na Zachodzie, gdzie stosowana jest w podobnych celach. W teorii Junga stanowi symboliczne przedstawienie dążenia do pełni i jedności jaźni”1.
Na przykładzie poszczególnych elementów w mandalach tybetańskich spróbowałam ukazać znaczenie ich symboliki. Opisałam sposoby zastosowania mandali w psychoterapii oraz umieściłam informacje dotyczące interpretowania poszczególnych symboli i barw w trakcie prowadzenia warsztatów.
Trzecia część poświęcona jest indywidualnej pracy z mandalą. Podałam w niej przykłady osób, które wykorzystują technikę swobodnej ekspresji twórczej w celu osiągnięcia wyższego rozwoju. Na podstawie zgromadzonej wiedzy dokonałam interpretacji fragmentu własnej twórczości. Zamieściłam również opis siedmiodniowej sesji indywidualnej, przeprowadzonej na potrzeby tej pracy.
I. Ekspresja twórcza w terapii
Sztuka jest dojrzewaniem, ewolucją, uniesieniem umożliwiającym wyjście z ciemności w blask światła 2.
Rozwój ludzkości ściśle związany jest z twórczością. Zdolność tworzenia jest cechą wyłącznie ludzką, jesteśmy w mocy przekształcać siebie i swoją rzeczywistość. Potrzeba tworzenia wynika z napięcia spowodowanego spotkaniem człowieka z otaczającą go rzeczywistością. Świat rzeczywisty z jego przemijalnością, z wszechobecnością śmierci, nie jest możliwy do zaakceptowania bez wyobraźni, pozwalającej doszukiwać się ukrytych znaczeń i treści w tym, co tak nieuchronnie ostateczne. Człowiek usiłuje kształtować, zmieniać rzeczywistość na podobieństwo stwórcy, nadając swojej egzystencji głębsze, choć być może nierzeczywiste znaczenie. Próbując pokonać poczucie niedoskonałości, nietrwałości, strach przed śmiercią, prowadzi badania naukowe. Stawia pytania o sens życia. Kim jesteśmy? Skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy? Tak powstają kolejne cywilizacje. Nadzieja, a jednocześnie odwaga, umożliwia sprzeciwienie się biologicznemu zdeterminowaniu, prowadzi do wyższych rejonów rozumienia.
„Człowiek nieustannie prze ku nowemu; zdąża krok po kroku drogą w nieznane; stara się wciąż przekraczać siebie samego, przekraczać swoje dotychczasowe możliwości. Ale w tym upartym dążeniu szuka zarazem jakiejś busoli poza samym sobą. I znajduje ją w świecie wartości, które go przerastają. Bo dopiero tradycja, kultura, religia, społeczeństwo nadają porządek wewnętrznemu nieładowi istoty zdolnej z jednej strony do radości, cierpienia, ekstazy, z drugiej zaś do gniewu, furii, nienawiści i gwałtu”3.
Jak widać fenomen twórczości powstaje w wyniku poczucia niedoskonałości dotychczasowych systemów, w wyniku głębokiego konfliktu pomiędzy rzeczywistością a świadomością jednostki. W celu odkrycia sensu egzystencji, zredukowania rodzącego się napięcia i stanu frustracji, człowiek podejmuje próbę stworzenia nowych wartości, wytworów, dzieł, koncepcji, wzorców. Jego działania łączą się jednak z wcześniejszym procesem dezintegracji i burzeniem dotychczasowych obowiązujących struktur. To wymaga niewątpliwie odwagi i determinacji i bywa procesem bolesnym. Jednocześnie bez tych usiłowań życie istoty ludzkiej przypominałoby wegetację, stagnacja uniemożliwiałaby rozwój, przetrwanie stałoby się rzeczą niemożliwą.
„Proces twórczy jest walką przeciwko dezintegracji, walką o powołanie do istnienia nowych bytów, które sprawią, że nastąpi harmonia i integracja”4.
Znany polski psycholog, twórca koncepcji dezintegracji pozytywnej Kazimierz Dąbrowski uważał, że twórca to człowiek mający z reguły nie ukształtowaną osobowość, będący w stanie ciągłego rozwoju, wznoszący się na coraz wyższe poziomy integracji osobowości.
„W strukturze osobników o wzmożonej pobudliwości uczuciowej dostrzegamy mnóstwo postaw, wskazujących na tzw. niedojrzałość psychiczną, która jest niczym innym, jak zdolnością do długotrwałości rozwoju, z zachowaniem postaw dziecięcych, które przejawiają właśnie animizm, postawę magiczną, otwartość, szczerość, fantazję. A zatem i uzdolnienia twórcze”5.
Twórczość zapewnia przetrwanie gatunku ludzkiego, umożliwia przystosowanie się do nowych warunków, odbudowę tego, co legło w gruzach lub uległo zepsuciu, pozwala nadać głębszy sens przemijalnej egzystencji, w depresji przywraca nadzieję, pomaga odzyskać harmonię w stanach rozbicia i chaosu psychicznego, w natłoku emocji, które zalewają świadomość, stanowi „katharsis”, swoiste oczyszczenie. Dlatego sztuka od początków dziejów ludzkości uważana była za rodzaj duchowego posłannictwa, dostrzegano jej funkcję leczniczą, łagodzącą choroby umysłu i ciała. Obrzędy magiczne i religijne, były swoistymi aktami twórczymi, prowadzącymi uczestników do głębokich, intensywnych przeżyć wewnętrznych, pełniły funkcję terapeutyczną. W szamanizmie, podczas transowych tańców przy akompaniamencie instrumentów perkusyjnych, odbywały się rytuały odzyskiwania utraconej duszy. W starożytnej Grecji w leczeniu problemów emocjonalnych stosował muzykę Eskulap. Platon nazywał muzykę lekiem duszy. Pitagoras wykorzystywał taniec i muzykę w leczeniu psychicznie chorych pacjentów.
I.1. Pojęcie twórczości w psychologii
W licznych pracach z zakresu nauk humanistycznych i społecznych pojęcie twórczości i procesu tworzenia było rozmaicie interpretowane. Obecnie za twórczość uważa się ”każde działanie wykraczające poza prostą recepcję” 6.
W ujęciu psychologicznym zjawisko twórczości rozpatrywane jest w rozumieniu elitarnym – jako aktywność cechująca wybitne jednostki, oraz egalitarnym – jako zdolność przynależna całemu rodzajowi ludzkiemu i dotycząca całokształtu ludzkiej egzystencji, która nie musi realizować się poprzez konkretne wytwory, a przejawia się również w aktywności potencjalnie twórczej.
Możemy też dokonać rozróżnienia na twórczość obiektywną, dotyczącą wytworów pierwotnych, nowatorskich, oraz subiektywną, w wyniku której człowiek tworzy formę będącą dla niego czymś nowym, ale zaistniałą już wcześniej jako wytwór znany innym ludziom.
Dla twórczego dzieła istotne są cztery grupy wartości: poznawcze, dla których istotą jest prawda, estetyczne, dla których wyznacznikiem jest piękno, pragmatyczne – biorące pod uwagę użyteczność i etyczne, czyli zmierzające ku dobru. Twórcza realizacja występuje w wielu dziedzinach aktywności ludzkiej: w nauce, sztuce, wynalazczości i działalności publicznej.
Postawa twórcza to „zdolność osoby do wytwarzania idei i rzeczy nowych, a zarazem wartościowych poznawczo, pragmatycznie, estetycznie i społecznie”7.
„Proces twórczy to proces psychiczny prowadzący do nowego i wartościowego wytworu”8.
Definicja Morrisa I. Steina określa twórczość jako „proces prowadzący do nowego wytworu, który jest akceptowany jako użyteczny lub do przyjęcia dla pewnej grupy w pewnym okresie”9.
Inna definicja określa proces twórczy, jako: ”szereg ukierunkowanych czynności psychicznych i fizycznych, mniej lub bardziej uświadomionych przez podmiot tworzący, w wyniku czego następuje ekspresja własnej osobowości poprzez dokonywanie zabiegów przekształcania rzeczywistości zewnętrznej i własnego <ja>”10.
Polski psychiatra Antoni Kępiński rozumie twórczość, jako „każde świadome narzucanie własnego porządku otaczającemu światu lub każde świadome wprowadzanie własnego porządku w otaczający świat”11.
W terapii „Gestalt” twórczość rozumiana jest jako: ”wyrażony, ujęty w zachowaniu rezultat wielości obrazów, fantazji, wyobrażeń i myśli. Jest to proces płynący z tęsknoty za bardziej kompetentnym i wyrazistym doświadczeniem i ekspresją (…). Twórczość jest przejawem potrzeby pełniejszego życia. W procesie tworzenia poszerzamy naszą psychikę, docierając do źródeł zarówno osobowościowych, jak i archetypowych (…)”12.
Przedstawiciele wielkich koncepcji psychologicznych w różny sposób podchodzili do zjawiska twórczości. Asocjacjoniści przyjmowali, że obraz świata w świadomości składa się z elementarnych zjawisk psychicznych, takich jak: barwa, dźwięk, smak, zapach. Poprzez asocjację następuje połączenie poszczególnych wrażeń. Z tego połączenia powstają spostrzeżenia i wyobrażenia, następnie pojęcia i sądy. Kojarzenie następuje poprzez prawo podobieństwa, kontrastu, styczności w czasie, styczności w przestrzeni. Niezbędna jest tu odpowiednia liczba powtórzeń. Twórczość w tym rozumieniu stanowi mechanizm kojarzenia elementów już ukształtowanych w nowe całości. Istotną rolę odgrywa myślenie przez analogię, które może odbywać się za pomocą personifikacji, czyli przeniesienie cech ludzkich na przedmioty, oraz metamorfozę, czyli przekształcenia tworzące nowe zestawienia i wytwory: metafory, alegorie, symbole. Przedstawiciel tego kierunku, Theodule Ribot, wyróżnił następujące fazy procesu twórczego: w procesie zupełnym - fazę świadomego kiełkowania idei, odkrycia i sprawdzania, a w procesie niepełnym - fazę wylęgania się nieświadomie idei i okresu rozwoju.
Twórca psychoanalizy Zygmunt Freud nadał twórczości znaczenie terapeutyczne. Twierdził, że osobowość jednostki kształtuje się w trakcie ścierania się ze światem zewnętrznym skrywanych w podświadomości, wypartych popędów. Człowiek żyje w konflikcie pomiędzy sferą id - popędami, ego – świadomością swojego bytu i superego – sumieniem, całością przyswojonych norm świata społecznego. Twórczość stanowi wyładowanie ukrytych popędów, przetworzenie ich w sposób społecznie akceptowany, sublimację na wyższym poziomie, pełni również funkcję kompensacyjną. W wytworze twórczym zawarte są zaszyfrowane symbolicznie wskazówki dotyczące naszych ukrytych w nieświadomości pragnień i lęków.
Uczeń Freuda Carl Gustaw Jung porównywał rozwój jednostki z procesem twórczym. Uważał, że w nieświadomości ukryta jest cała wiedza ludzkości, zakodowana w archetypach i symbolach. Poprzez indywiduację, czyli wg Junga również twórczą kreację, nieuświadomiona mądrość, poprzez symbole, dociera do świadomości, może być nazwana i zinterpretowana, przyjmuje materialną formę w dziele sztuki.
Nad nieświadomą pracą umysłu prowadzili również badania twórcy teorii inkubacji ( Patrick, Wallas). Wyróżnili cztery etapy procesu myślenia: przygotowanie - zbieranie danych, nieświadome generowanie pomysłów (inkubację), olśnienie (iluminację), sprawdzenie (weryfikację).
Ernest Kretschmer, twórca typologii temperamentów, rozpatrywał twórcze uzdolnienia w ujęciu biologicznym. Twierdził, że geniusz jest dziedziczny, zdarza się raz na kilka milionów przypadków, uzdolnienia pojawiają się na skutek dokonującej się z pokolenia na pokolenie selekcji. Osobowość ludzi genialnych – pełna namiętności, przeciwieństw, napięć, bliska zaburzeniom psychopatologicznym, tworzy się wg tej koncepcji dzięki skrzyżowaniu dwóch uzdolnionych rodów w chwili ich degeneracji, co powoduje brak równowagi i konflikt sprzyjający narodzinom geniuszy. Kretschmer zwrócił również uwagę na różnice typologiczne w grupach twórców nauki i sztuki, wynikające z innych predyspozycji poznawczych i emocjonalnych.
Włoski neurolog Lombroso, twórca teorii psychopatologicznej, porównywał fenomen geniuszu z obłędem. Twórczości sprzyjają stany z pogranicza choroby. Brak równowagi wewnętrznej sprawia trudności w przystosowaniu się do warunków życia, co powoduje chęć przeciwstawienia się i odmiany rzeczywistości.
Kolejny kierunek – psychologia postaci – nadał pojęciu twórczości nowe znaczenie. Zakładał, że człowiek spostrzegając rzeczywistość ma tendencję do ujmowania całości przedmiotu, a nie poszczególnych wrażeń. Całości, mające charakter pierwotny, są doskonałe i charakteryzują się równowagą. W tym ujęciu proces rozwiązywania problemów polega na redukcji niedoskonałości, na uzupełnianiu obrazu rzeczy brakującymi elementami. „Postaciowy” wprowadzili do nauki pojęcie wglądu – nagłej zmiany percepcji sytuacji problemowej.
Wielki wpływ na badania dotyczące twórczości miały wpływ prace Jeana Paula Guilforda. Jego koncepcja ujmowała twórczość w kategoriach procesu rozwiązywania problemów. Wyróżnił dwa rodzaje myślenia: konwergencyjne – zdyscyplinowane, konformistyczne, zmierzające do jednego rozwiązania, oraz dywergencyjne – odrzucające schematy, eksperymentalne, intuicyjne, poszukujące wielu możliwości. Drugim rodzajem myślenia charakteryzują się artyści i uczeni. Przedstawiciele tego kierunku twierdzili, że zdolności twórcze można rozwijać i doskonalić za pomocą treningu odpowiednich nawyków i wzbudzeniu motywacji. Stworzyli oni wiele testów badających poziom uzdolnień i ustalili kryteria postawy twórczej, takie jak: wrażliwość na problemy, gotowość, otwartość, płynność myśli, mobilność, oryginalność, zdolność do przeobrażania i nowych oznaczeń, myślenie abstrakcyjne, synteza, organizacja koherentna.
Psycholodzy humanistyczni uważają, że człowiek jest istotą wewnątrzsterowną i jest z natury dobry, doskonały i twórczy, posiada wewnętrzną mądrość i zdolność do rozwoju. Zahamowanie rozwoju następuje wtedy, gdy oddziaływania środowiska nie są sprzyjające. Tylko atmosfera akceptacji i miłości sprawia, że człowiek jest w stanie w pełni się realizować. W pełni ukształtowana osobowość, wolna i autonomiczna, zawsze charakteryzuje się twórczym podejściem do życia. Jednocześnie działania twórcze, stanowią drogę do osiągnięcia stanu pełnego człowieczeństwa i mają terapeutyczne działanie w rozwiązywaniu problemów natury psychicznej. Znany przedstawiciel psychologii humanistycznej, Carl Rogers, za szczególnie sprzyjające procesom twórczym cechy uważa: otwartość na doświadczenie, umiejętność samodzielnego wartościowania, umiejętność spontanicznego bawienia się pojęciami i ideami, motywację sprzyjającą twórczości. Wszystkie te cechy, wg Rogersa, można i powinno się kształtować i wzmacniać w trakcie procesu wychowania. Inny przedstawiciel nurtu humanistycznego Abraham Maslow wyodrębnił dwa rodzaje twórczości: opartą na talencie, oraz - będącą skutkiem samorealizacji. Dokonał on również podziału na twórczość pierwotną – rodzącą się z natchnienia, wyłaniającą z nieświadomości, która nie musi zrealizować się w wytworze, oraz twórczość wtórną, opartą na silnej motywacji, pracowitości, poznaniu warsztatu i konsekwencji, prowadzącą do konkretnych efektów.
W ostatnich latach powstało wiele nowych, systemowych teorii twórczości. Autorzy tych teorii traktują to pojęcie w kontekście społeczno-kulturalnym, nie ograniczając się jedynie do osoby twórcy. Twórczość jest przez nich postrzegana jako „zjawisko zależne od czasu, ujawniające swe rezultaty w interakcjach pomiędzy podstawowymi elementami systemu (ludźmi, dziedzinami, instytucjami społecznymi, które dokonują selekcji wartościowych dziedzin i ich składników, nadających się do transmisji dla przyszłych pokoleń)”13. W swoich badaniach dokonują analiz stosunków, wzajemnych relacji, pomiędzy poszczególnymi, powiązanymi ze sobą systemami twórczości.
I.2. Psychologia transpersonalna
Najnowszy nurt w psychologii – psychologia transpersonalna, wyrósł z trendu intelektualnego zwanego Ruchem Nowej Ery.
„Ruch Nowej Ery jest to ruch umysłowy i społeczny, inspirujący się praktyką i ideami ezoteryki (gnozy, mistyki, magii), będącej rdzeniem wszystkich religii świata i zmierzający do radykalnej, choć ewolucyjnej, transformacji człowieka (jako istoty duchowej, psychicznej, i fizycznej) w jego aspekcie nie tyle jednostkowym, co społecznym oraz przemiany jego kultury i cywilizacji: transformacja ta i przemiana pojmowane są tu jako etap kosmicznego procesu wyzwolenia, względnie zbawienia człowieka w jego drodze do Bóstwa”14.
Ludzkość zmęczona bezowocnością poszukiwań racjonalnych odpowiedzi na dręczące ją pytania, zwraca się na powrót do starych ezoterycznych tradycji, takich jak: gnoza, neognoza, orientalne systemy religijne i kosmologiczne (buddyzm, hinduizm, taoizm), tradycje pogańskie, ekologia głęboka, tradycje plemienne oraz wszelkie wyrazy mistycyzmu, jakie można odnaleźć w dziejach ludzkości, doceniając ukrytą w nich mądrość.
Psychologia w tym ujęciu stanowi rodzaj „wieczystej psychologii”, analogicznie do filozofii wieczystej, o której pisał A.Huxley:
„Określenie „philosophia perennis” ukuł Leibniz, ale rzecz, którą ono określa – metafizyka, która boską rzeczywistość uznaje za substancję świata rzeczy, istot żywych i umysłów, psychologia, która w duszy widzi coś podobnego do Boskiej Rzeczywistości lub nawet z nią tożsamego, i etyka, która ostateczny cel człowieka znajduje w poznaniu immanentnej i transcendentnej podstawy Bytu – rzecz ta jest odwieczna i uniwersalna. Podstawy filozofii wieczystej można znaleźć w tradycyjnej wiedzy ludów pierwotnych każdego regionu świata, a jej w pełni rozwinięte formy znajdujemy w każdej z wyższych religii”15.
Rolą tak rozumianej psychologii jest badanie stosunku człowieka do transcendencji i jego możliwości zespolenia się z wszechbytem. Osobowość w tym kontekście jest tylko jednym z wielu aspektów całej konstrukcji jaźni. Podejście psychologów transpersonalnych wykracza poza rozumienie osobowości jako celu badań. Chodzi tu raczej o „przekraczanie”, „transcendowanie” poza ograniczenia „ego”, czy też „osobowości” i osiąganie wyższego stanu bytu, co ma doprowadzić do: poszerzenia świadomości, integracji, samopoznania, harmonii z wszechświatem, jedności, bezwarunkowej miłości. Leczenie nie polega na ingerowaniu w chorą osobowość, lecz na wykraczaniu poza nią. Odbywa się to poprzez odrzucanie wszystkiego, co stoi na drodze do zjednoczenia się z Najwyższą Prawdą, Prawdziwą Rzeczywistością, Bogiem. Zacytujmy tu słowa Huxleya:
„Ostatecznym zadaniem człowieka i jego egzystencji jest pokochać, poznać i zjednoczyć się z immanentnym i transcendentym Bóstwem. A to utożsamienie „ja”, z duchowym „nie-ja”, można osiągnąć jedynie przez „śmierć dla sobistości” i „życie dla ducha.”16
Główne założenia psychologii transpersonalnej wg B. Dobroczyńskiego to17:
- znaczne obszary umysłu są dla ludzi niedostępne;
- umysł (psyche) posiada „przyczynowość” i „rzeczywistość” równą tej, która istnieje w świecie fizycznym i jest nadrzędny wobec „ego”;
- najgłębsze i jednocześnie najważniejsze obszary „psyche” mają charakter ponadindywidualny (są wspólne wszystkim ludziom) i transcendentny, co wskazuje na religijny charakter psychiki;
- człowiek może osiągnąć „głębokie rejony umysłu przy pomocy różnych metod i technik;
- zdrowie psychiczne jednostka osiąga nie przez modyfikację osobowości ani samorealizację, ale przez „odrzucanie” i „przekroczenie”;
- wyższe stany świadomości są niemożliwe do zbadania a tym samym nie można ich opisać, chyba że przy pomocy analogii i metafory;
- dla terapii transpersonalnej modyfikacja osobowości jest wstępem do przekraczania indywidualnych uwarunkowań i skupienia się na tym, co ponad-jednostkowe i ponad-osobowe.
W przeciwieństwie do przedstawicieli nurtu humanistycznego, twórcom tej koncepcji nie chodzi o rozwój osobowości i samorealizację, lecz o docieranie do głębszych pokładów świadomości, poza dostrzegalne procesy psychiczne zachodzące w jednostce, w celu doznania zjednoczenia z wszechbytem. Psychologia powraca ponownie na drogę duchowego rozwoju, która prowadzi ludzkość od początków istnienia do źródła.
Twórczość w tym aspekcie rozumiana jest jako akt wykraczania poza „ja”, dążenie do zjednoczenia z absolutem, jest nieprzepartym wewnętrznym dążeniem ku prawdzie i jednocześnie stanowi do niej jedyną drogę. Dlatego w terapii transpersonalnej najczęściej wykorzystuje się arteterapię. Techniką arteterapeutyczną najbardziej obrazującą założenia psychologii transpersonalnej, którą omawiam w dalszych rozdziałach pracy, jest tworzenie mandali.
I.3. Psychopatologia ekspresji
Zarówno sztukę, jak i obłęd, traktować można jako próbę wyjścia poza granice otaczających nas schematów, penetrowanie nowych, nieznanych wymiarów rzeczywistości. Artysta, osoba o silnej wrażliwości, odczuwa już dziś to, co innym dane będzie dostrzec dopiero w przyszłości. Cytowany wcześniej Antoni Kępiński, zauważał u chorych na schizofrenię podobną wrażliwość. Starał się spoglądać na pacjentów nie jak na osoby wykluczone, odrzucone poza nawias społeczeństwa, ale jak na samotnych wędrowców, poszukujących nowych dróg, zmagających się z trudną do zaakceptowania codziennością i poszukujących sensu swojego istnienia.
Mówiąc o psychopatologii ekspresji, często myślimy o działaniach twórczych osób dotkniętych schizofrenią, inaczej nazywaną „chorobą królewską”. Schizofrenia (rozszczepienie umysłu), charakteryzuje się zerwaniem relacji ze światem zewnętrznym, brakiem komunikacji z otoczeniem. Następuje dezintegracja psychiczna, która objawia się w „zespołach negatywnych: stępieniem afektu, alogią (małą zawartością myśli w mowie, ubóstwem języka), aspołecznością, apatią, bezwolnością, upośledzeniem poznawczym. W zespołach pozytywnych u chorego występują: urojenia, halucynacje, błędne skojarzenia, dziwaczne zachowania, zaburzenia toku wywodu lub jego niespójność, zachowania katatoniczne lub zdezorganizowane”18.
Oczywiście nie stwierdzono ścisłych związków pomiędzy schizofrenią, a zdolnościami artystycznymi. Zaobserwowano jednak, że często u chorych następuje nagłe ujawnienie się talentu. W przebiegu schorzenia szczególnie ciekawym zjawiskiem jest tzw. „olśnienie schizofreniczne”. Można je porównać do natchnienia, intuicji, czy też pomysłu twórczego, które występują u ludzi zdrowych. Podczas olśnienia schizofrenicznego choremu brakuje środków wyrazu (słów, obrazów), by oddać intensywność doznań. Zmuszony jest do poszukiwania nowych sposobów przekazu, tworzy neologizmy słowne, nawet całe systemy językowe, próbuje zastosować nowatorskie techniki plastyczne lub zestawiać w udziwniony, nieprzewidywalny sposób. Swoją subiektywną rzeczywistość utrwala w rysunkach, utworach literackich, lub pseudofilozoficznych kosmogoniach. W ten sposób zdobywa władzę nad urojonym światem i stwarza magiczną ochronę przed groźbą zalania umysłu treściami nieświadomymi. Głównymi cechami takiej twórczości są: całkowita niezależność od wszelkich konwencji, wyobcowanie i bezczasowość.
Gdy więzi ze światem, z najbliższymi ulegają zerwaniu, twórczość, nawet ta oderwana od rzeczywistości, stanowi pomost, deskę ratunku. Daje ona możliwość przetrwania trudnego okresu i nawiązania kontaktu z otoczeniem. Wypowiedź twórcza chorych, oprócz funkcji diagnostycznej, kathartycznej, terapeutycznej, posiada funkcję eksploracyjną, co nadaje ich działaniom znaczenie humanistyczne, pozwala uczestniczyć w życiu społecznym i kulturalnym. Twórczość chorych, oprócz swojej funkcji leczniczej, stanowi również czasami jedyną formę kontaktu ze światem, pozwala zaistnieć w społeczeństwie, odnieść sukces, czuć się kimś potrzebnym, akceptowanym.
Ciekawym zjawiskiem jest istnienie przypadków tzw. „schizofrenii paradoksalnej, społecznie korzystnej”, w której to przebiegu wybuch psychozy uwalnia ukryte do tej pory zdolności twórcze, wartościowe z punktu widzenia społeczeństwa. W historii znane są przykłady wielkich filozofów, pisarzy, malarzy, którzy cierpieli na „chorobę królewską” Można tu wymienić takie wybitne jednostki, jak: August Strinberg, Vincent van Gogh, św. Franciszek z Asyżu. Patrząc na biografię wielu znanych artystów, filozofów, świętych, wielokrotnie trudno jest odróżnić czy ich olśnienia i natchnienia miały podłoże psychopatologiczne, czy też były mistycznym, intuicyjnym wglądem. Atrybutem twórcy jest samotność. Schizofreniczny autyzm to podobne odcięcie się od świata, skupienie na wewnętrznych doznaniach. Izolacja i samotność, również u ludzi zdrowych, wywołują doznania psychotyczne. Podczas głodówek, odosobnień, mistycznych kontemplacji, pojawiać się mogą omamy, złudzenia, dochodzi też do wzbudzenia stanu ekstazy, bądź iluminacji.
Poglądy psychiatrów na problem związku twórczości z chorobą psychiczną zmieniały się na przestrzeni lat. Związku pomiędzy chorobą psychiczną a twórczością doszukiwano się już w starożytności, kiedy nie istniało jeszcze pojęcie psychiatrii, jako nauki medycznej. Znane jest powiedzenie Arystotelesa, że „nie ma wielkiego talentu bez domieszki szaleństwa”. Temat ten podejmował w swoich pracach Lombroso doszukując się związków pomiędzy geniuszem, a chorobą psychiczną. Uważał, że geniusz stanowi rodzaj psychozy z grupy epileptoidalnej.
”Te analogie, współzależność między zjawiskiem geniuszu i obłędu zdają się wskazywać, że natura chciała nas nauczyć szacunku dla największego z nieszczęść - obłędu, a równocześnie uchronić przed oszołomieniem blaskiem geniuszu, który podobny jest nie do planety krążącej po swej orbicie, lecz do spadającej gwiazdy zagubionej i roztrzaskanej o ziemię”19.
Psychiatra A.C. Jacobson zakładał istnienie pewnych cech temperamentu i przejściowych zaburzeń, które mogą stymulować pojawianie się uzdolnień, twierdził jednak, że choroba odbija się ujemnie na pracy twórczej.
Inny badacz tego tematu Lange-Eichbaum przeciwstawiał się wiązaniu zjawiska twórczości z chorobą psychiczną. Widział jednocześnie silny związek pomiędzy pracą twórczą, a predyspozycjami osobowości, wyróżniając neurotyczność jako szczególnie ważną cechę.
Jednak niewątpliwie największy wpływ na rozwój poglądów na temat ekspresji chorych miały prace Z.Freuda, wg których realizacja zdolności twórczych jest wynikiem mechanizmu sublimacji popędu seksualnego, a energia twórcza pochodzi z siły tłumionego libido.
Do ciekawszych należy również teoria psychiatry F.Krisa, mówiąca o występowaniu dwóch faz w przebiegu procesu twórczego: inspiracji i wypracowania. Pierwsza faza wykorzystuje energię stłumionego libido, druga jest uzależniona od sposobu ukierunkowania tej energii, w celu zneutralizowania konfliktu wykorzystywane są procesy logicznego myślenia.
Teorie wywodzące się z psychoanalizy zwracały uwagę na dynamikę procesu tworzenia, rolę osobowości, oraz kształtowanie się osobowości w trakcie tworzenia. Psychiatra K.Golstein zakładał, że w każdym człowieku istnieje siła, która pcha go ku samorealizacji. Całkowite spełnienie następuje w wyniku konfliktu, jaki powstaje, gdy człowiek styka się z rzeczywistością. Następuje wtedy szok i lęk wynikający z zetknięcia się dwóch przeciwstawnych sił: prawdziwej istoty, siły życia, oraz iluzorycznej konstrukcji poglądów, pojęć, norm ustanowionych w zewnętrznym świecie. Prowadzi to do wzmożonych poszukiwań.
Poglądy te rozwinął C.R. Rogers. Uważał wszystkich ludzi za potencjalnych twórców, a ich wytwory za wynik procesu, zależnego od osobowości, jak również „tworzywa”, które stanowią wydarzenia życiowe. Rozróżnił on twórczość destruktywną od twórczości konstruktywnej, czyli wynikającej z działań ludzi o ukształtowanej świadomości.
Historia rozwoju psychopatologii ekspresji jako nauki liczy około sto lat. Dopiero XIX wiek przyniósł szersze naukowe zainteresowanie pracami plastycznymi chorych psychicznie. Zaczęto interpretować symptomatologicznie ekspresję graficzną chorych i posługiwać się dokumentacją prac plastycznych chorych dla celów diagnostycznych. Powstały próby analizy anatomofizjologicznej dzieł, stworzono klucz do odczytywania piktogramów. Pierwszą kolekcją prac wykonanych przez pacjentów szpitali psychiatrycznych był zbiór H.Prinzhorna, obecnie liczący 5000 oryginałów. W roku 2002 na terenie uniwersytetu w Heidelbergu otwarto Muzeum Prinzhorna, w którym oprócz prac chorych psychicznie, znajduje się dokumentacja informująca o ich autorach. Znana jest również kolekcja T.Spoerriego w Waldau-Bern, na której oparł monografię psychiatra W.Morgenthalar, podkreślając zwłaszcza dużą wartość prac pacjenta Adolfa Woleli. Istnieją również kolekcje w Madrycie, Limie, Australii.
Wielokrotnie doszukiwano się związków pomiędzy malarstwem chorych, a pracami słynnych modernistów, prymitywistów. Obserwując malarstwo chorych artystów malarzy i amatorów, a z drugiej strony cechy pseudopatologii zawarte w wielu dziełach sztuki współczesnej, trudno w pełni rozgraniczyć te dwa zjawiska. Tezę, że nie ma sztuki patologicznej w dosłownym znaczeniu, i że w twórczości ludzi chorych, jak i zdrowych, zawarte są wartości ogólnoludzkie, jako pierwszy wysnuł psychiatra A.Bader.
W ostatnich latach nurt tzw. sztuki patologicznej, nie w pełni racjonalnej w zakresie treści i formy zarysowuje się coraz wyraźniej. Dowodem wielkiego zainteresowania tym zjawiskiem jest wiele opracowań na ten temat oraz powstanie szeregu instytucji, takich jak np. Departament Sztuki Psychopatologicznej w Paryżu, Międzynarodowe Towarzystwo Psychopatologii Ekspresji lub Międzynarodowy Ośrodek Dokumentacji Psychopatologii Wyrazu, Ośrodek Muzeograficzny w Paryżu. Organizowanych jest szereg kongresów i wystaw.
W Polsce wystawy prac, połączone z dyskusją terapeutów, twórców profesjonalistów, krytyków sztuki i szerokiego grona odbiorców, odbywają się m.in. w Galerii Sztuki Nieprofesjonalnej w Warszawie. Również w ramach projektu Towarzystwa Przyjaciół Tworek, działającego na terenie szpitala tworkowskiego – „Razem w sztuce i życiu”, przy współpracy znakomitych artystów polskich i zagranicznych, od kilkunastu lat organizowane są wystawy twórczości osób chorych psychicznie, dzięki czemu wiele utalentowanych osób, które zmagają się z chorobą, zaistniało w galeriach obok znanych artystów. Z okazji jubileuszowej, dziesiątej wystawy został wydany album „Po lewej stronie świata”. Zamieszczono w nim oprócz fotografii obrazów, wiersze pacjentów. Rozwój takich inicjatyw jest ogromnie istotny, ponieważ:
”społeczeństwo nie zawsze trafnie ocenia wartości zachowań psychotycznych. W związku z tym traci być może szansę na wzbogacenie swojego życia duchowego o elementy cenne, chociaż zlokalizowane poza granicami aktualnie obowiązujących norm kulturowych. Bardzo często nie potrafimy docenić wartości działań różnych od przeciętnych– i to niezależnie– dobrych czy złych”20.
I.4. Arteterapia jako praktyka
Terapię, wykorzystującą różne techniki plastyczne w celach leczniczych, zapoczątkowano w szpitalach psychiatrycznych, w których przebywali psychicznie chorzy artyści malarze, lub uzdolnieni twórcy nieprofesjonalni. Oryginalność ich prac oraz poprawa stanu zdrowia w okresie, kiedy tworzyli, skłoniła psychiatrów do stosowania tej metody w leczeniu. Arteterapia wyodrębniła się jako nauka praktyczna w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Na jej rozwój miała silny wpływ psychoanaliza, oraz francuscy psychiatrzy A. Tardieu i M.Simon, którzy pod koniec XIX wieku, opublikowali prace na temat znaczenia diagnostycznego dzieł plastycznych osób chorych psychicznie. Obecnie, jako działanie wspierające proces leczenia, znajduje ona zastosowanie w pediatrii, geriatrii, w leczeniu przewlekle chorych w zakładach rehabilitacyjnych. Wykorzystuje się ją w rehabilitacji młodzieży, w terapii rodziny, w reedukacji chorych na schizofrenię, w resocjalizacji przestępców. Stosuje się ją również jako terapię odprężającą wśród dzieci szkolnych mających zaburzenia koncentracji. Stanowi rodzaj treningu autogennego, uwalniającego od nadmiaru stresów w trakcie swobodnej plastycznej wypowiedzi. Często, zwłaszcza w przypadku dzieci leczonych psychiatrycznie, rysunek i malarstwo stanowią rodzaj wprowadzenia do innych form terapii i ułatwiają diagnozę. W arteterapii wyróżnić możemy dwie osobne dziedziny: spontaniczną twórczość chorych, otoczonych oczywiście właściwą opieką terapeuty, oraz działania plastyczne stosowane jako test lub terapię, u tych pacjentów, którzy nie tworzyli przed znalezieniem się w zakładzie. Techniki psychodramy, muzykoterapii, choreoterapii, biblioterapii, terapii za pomocą sztuk plastycznych i wizualizacji, stosowane są na szeroką skalę w szpitalach psychiatrycznych, domach opieki, świetlicach terapeutycznych, oddziałach leczenia otwartego.
W terapii za pomocą sztuk plastycznych najczęściej stosuje się takie techniki plastyczne jak: malarstwo pędzlem lub palcami, rysunek, grafikę, collage, rzeźbę, tkactwo, techniki łączone, ceramikę lub tworzenie w masie solnej, gipsie, plastelinie. Techniki te możemy podzielić na: ekspresyjne, projekcyjne i konstrukcyjne. Terapia ta pomaga wyrazić siebie w sposób niewerbalny, dotrzeć do ukrytych w nieświadomości treści, nawiązać kontakt z otoczeniem. Forma artystyczna jest tu równie ważna jak i stworzone dzieło, stąd też wybranie samej techniki plastycznej jest już pierwszą wskazówką w rozwikłaniu problemu pacjenta - malowanie farbami lub delikatne użycie miękkiego ołówka pozwala na pewne wnioski dotyczące jego sfery emocjonalnej i samooceny; stopniowo pozwala na coraz pełniejsze i swobodniejsze wyrażanie siebie. Plastykoterapia jest szczególnie polecana dla ludzi, którzy czują się ograniczeni i przytłoczeni przez innych, ponieważ dostarcza im przestrzeni, pozwalając na swobodną twórczość.
Choreoterapia - to metoda stosowana w lecznictwie, rehabilitacji oraz w pedagogice specjalnej. Tradycja w stosowaniu tej metody w Ameryce i zachodniej Europie sięga lat pięćdziesięciu, a w Polsce lat trzydziestu. Program ruchowy choreoterapii składa się z: tańca, ćwiczeń muzyczno-ruchowych, improwizacji ruchowych, zabaw ruchowych. Oddziaływanie następuje za pomocą: ruchu, muzyki, rytmu, czasu, tempa, przestrzeni, dotyku, grupy terapeutycznej i terapeuty. Terapia ta pomocna jest w leczeniu np. zaburzeń psychomotorycznych, ułatwia również przełamywanie trudności w kontaktach z ludźmi, pozwala wyrazić doświadczenia emocjonalne związane z kontaktem cielesnym i dlatego polecana jest szczególnie w rozwiązywaniu problemów powstałych w okresie wczesnego dzieciństwa. Ułatwia likwidować blokady emocjonalne, uwalniać się od lęków.
Psychodrama, wykorzystując różne formy dramatu, poprzez odgrywanie ról i scen wziętych z życia, prowadzi do rozwiązania problemów w kontaktach z otoczeniem, uświadomienia sobie własnych przekonań i uczuć, pozwala wypróbować nowe sposoby zachowania; często posługuje się mitem lub metaforą - w ten sposób możliwe jest uwolnienie się od wspomnień i niepokojów, odzyskanie pewności siebie. Poprzez ekspresję słowną i ruchową człowiek pozbywa się lęków i blokad psychicznych, poprawia się jego zdolność komunikowania z otoczeniem. Zajęcia, z reguły prowadzone w grupach, wpływają na procesy integracji, rozwijają wyobraźnię i poczucie sprawstwa.
Biblioterapia, czyli terapia oddziaływań na psychikę poprzez odpowiednio dobraną literaturę, książki, publikacje literackie, albumowe, ma olbrzymi udział w rozwoju osobowości, tworzeniu zasobów osobistych, kompensuje wszelkie niedostatki w zaspokajaniu potrzeb, pomaga utrzymywać równowagę emocjonalną, chroni przed negatywnymi emocjami, smutkiem, żalem, lękiem, gniewem, uczy nowych zachowań i daje wzory do naśladowania, pobudza wyobraźnię, pozwala utożsamić się z bohaterami literackimi i na tej bazie przepracowywać własne problemy.
Terapia przez sztukę ma bardzo szerokie zastosowania. Poprzez działania plastyczne, muzyczne, literackie, teatralne, spełnia ona funkcję zarówno korekcyjną, jak i stymulacyjną. Umożliwia człowiekowi, przy pomocy symboli, wyrażenie swoich trudnych przeżyć i emocji w bezpiecznych warunkach. Zarówno zapobiega występowaniu emocji negatywnych, jak też stymuluje emocje mające korzystny wpływ na stan psychiczny. Umożliwia nawiązać kontakt z otoczeniem, rozwijać osobowość, integrować się wewnętrznie, wykroczyć poza uwarunkowania, polepszyć jakość życia, dostarcza przestrzeni, uwalnia, umożliwia samopoznanie, rozbudza świadomość motywów własnych działań i zachowań, pobudza wyobraźnię, uaktywnia spontaniczność, daje poczucie wolności i realizacji, przywraca poczucie sensu i godność, dodaje sił i energii w pokonywaniu cierpienia, spełnia ogromną funkcję kompensacyjną, wyrównując braki i ograniczenia psycho-fizyczne, zaspakaja potrzeby: bezpieczeństwa, współuczestnictwa, akceptacji, rozbudza wiarę w siebie.
W psychoanalizie do opisu symbolicznych wyobrażeń, marzeń, snów używano słowa. Terapia przez twórczość umożliwia bezpośrednie dotarcie do ukrytych w podświadomości treści za pomocą obrazu, rzeźby, rysunku, ruchu, ekspresji muzycznej. Działania twórcze stanowią otwarcie bramy do wnętrza psychiki. Poprzez język uniwersalnych symboli docieramy do sedna, istoty naszego bytu, konfrontujemy się z wewnętrznym światem naszych potrzeb, lęków i pragnień, możemy nabrać dystansu wobec swoich projekcji, dostrzec problemy z innej perspektywy. Takie rozpoznanie tkwiących w nas schematów, uwarunkowań, prowadzi do uzdrowienia i rozwoju.
II. Mandala
Życie człowieka w tym czasie podobne jest do koła, gdyż błyskawicznie potrafi się znaleźć zarówno najniżej, jak i najwyżej, zapala się we wszystkich istotach i naznacza się wszystkimi istotami. Ale jego ozdrowienie jest w poruszeniu Bożego serca, wodzie łagodności. Z niej może istota wyprowadzić ją w swój ogień życia 21.
Jednym z najstarszych symboli ludzkości jest niewątpliwie mandala. Słowo to pochodzi z sanskrytu i oznacza: koło życia, obwód o znaczeniu magicznym, cały świat, święty krąg, centrum.
Kształt koła obecny jest w całym wszechświecie: w jajeczku, z którego rodzi się życie, w łonie matki, w komórkach, z których zbudowane są istoty żyjące, atomach, kryształkach lodu, pajęczych sieciach, słojach drzew. Kołem jest dla nas niebo, słońce, księżyc, ziemia, kosmos, przestrzeń, która nas otacza, cykliczny rytm zmieniających się pór roku, rytm dnia i nocy, następujące po sobie przemiany życia i śmierci.
Od początku istnienia rodzaju ludzkiego, we wszystkich wierzeniach, obrzędach, praktykach rytualnych, legendach, mitologiach, religiach, motyw koła miał podstawowe znaczenie, był punktem wyjścia do wszelkich spekulacji i poszukiwań. Świadczą o tym m.in. prehistoryczne rysunki naskalne, praktyki rytualne ludów pierwotnych, które w niektórych miejscach na ziemi przetrwały do dziś, legendy Maorysów, mitologia egipska.
Przestrzeń zawarta w kole stała się obszarem świętym. Zaczęto budować magiczne obwody, w których centrum - profanum, stykało się z sacrum, a człowiek mógł wznieść się na wyższy cykl rozwoju. Powstawały miejsca sakralne – kurhanowe grobowce, kamienne kręgi, kromlechy, budowle starożytnego Egiptu, Babilonu, Ameryki prekolumbijskiej, Jawy, stupy buddyjskie, meczety islamskie, katedry chrześcijańskie. Kuliste symbole zdobiły skały, ołtarze, naczynia, ściany, witraże, księgi religijne, ilustrowały doktryny tajemne. Tańce wykonywane w trakcie obrzędów religijnych również odbywały się w kręgu. W obrzędach magicznych właśnie zakreślenie koła stanowiło ochronę przed złymi mocami lub wyznaczało obszar uzdrawiania.
Z. Krzak w swojej pracy pt. ”Mandala w pradziejach” dokonał następującego zestawienia wieloaspektowych treści mandali22:
- Mandala reprezentuje model świata (kosmogram). Krąg oznacza peryferie kosmosu i wpisane są weń 4 kierunki kardynalne zbiegające się w centrum, toteż w mandalę bywają wprowadzane treści kosmogoniczne i astronomiczne.
- Centrum mandali to reprezentacja tzw. absolutnej jedności, siedziba najwyższej zasady stwórczej czy najwyższego bóstwa. Przyzywane w trakcie medytacji bóstwo opuszcza się z nieba w sam środek mandali (w tym sensie mandala stanowi teofanię).
- Mandala reprezentuje też czasową strukturę kosmosu (chronogram), mianowicie umieszcza się w niej elementy symboliczne, zwane nidanami, które modelują nieskończoność i cykliczność czasu, a więc może to być koło czasu.
- Mandala może też być „instrumentem gnosis”, umożliwiającym zachodzenie indywiduacji w sensie Jungowskim, a zarazem psychogramem stabilizującym i restrukturalizującym psyche w procesie osiągania pełni.
II.1. Symbolika mandali
Wszystko, co czyni Moc Świata dokonuje się w okręgu. Niebo jest okrągłe, a słyszałem też, że ziemia jest okrągła jak piłka i podobnie wszystkie gwiazdy. Wiatr w swych największych porywach wiruje. Ptaki wiją okrągłe gniazda, ponieważ ich religia jest taka jak nasza. Słońce wynurza się i zapada na okrągło. Tak samo księżyc, i oba są okrągłe. Nawet pory roku zataczają w swych zmianach wielkie koło i zawsze wracają tam, gdzie już kiedyś były. Życie człowieka jest kołem od dzieciństwa do dzieciństwa i tak samo jest ze wszystkim, w czym porusza się moc.
(Black Elk z plemienia Indian Dakota)
Najprostsza forma mandali to krąg z punktem w środku, z czasem wzbogacony o wpisany w nim kwadrat. Koło symbolizuje niebo, transcendencję to, co nieskończone i boskie, kwadrat oznacza to, co wewnętrzne, immanentne, związane z człowiekiem i ziemią. Obie figury połączone są wspólnym centrum, jest nim oś świata, środek kosmosu, miejsce spotkania nieba z ziemią. Cztery punkty kardynalne stworzone przez kwadrat wyznaczają kierunki astronomiczne.
Najczęściej takie medytacyjne obrazy, malowane na jedwabiu, czyli tzw. tanki, spotkać możemy w Indiach, Nepalu, Bhutanie, Chinach, Mongolii, Tybecie.
Mandala stanowi do dzisiaj ważny element praktyk medytacyjnych i pełni rolę instrukcji inicjacyjnej w procesie duchowego wtajemniczenia. Można ją rzeźbić, rysować, malować i usypywać z barwionego piasku. Zawiera w sobie wskazówki umożliwiające dotarcie do istoty bytu, ukazuje drogę duchowego rozwoju. W swoich najdoskonalszych przejawach wyraża w formie diagramu idealną strukturę psychiczną, tożsamą ze strukturą kosmosu, jaźń człowieka odzwierciedlającą doskonałość natury Buddy.
W swojej pracy „Mandala. Symbolika człowieka doskonałego”, C.G.Jung dokonuje interpretacji tybetańskiej mandali przedstawiającej stan jaźni człowieka oświeconego. (Ilustracja 1)
„Mandala tutaj pokazana obrazuje stan kogoś, kto z kontemplacji wszedł w stan absolutu. (...) Diamentowy piorun, wadżra w centrum symbolizuje stan doskonałości, w którym łączy się żeńskość z męskością. Świat iluzji skończył się ostatecznie. Cała energia skupiła się w stanie początkowym. Cztery wadżry w bramach wewnętrznego podwórka mają symbolizować stan psychiczny, w którym cała energia życiowa płynie do środka; oddzieliła się od przedmiotów i wraca do centrum. Gdy osiągnie się doskonały związek wszystkich energii, to wytwarza się stan statyczny, który nie podlega żadnym dalszym zmianom”23.
W tradycji tybetańskiej, rytuał tworzenia mandali, stanowi proces wewnętrznego oczyszczenia. Po długich odosobnieniach, postach, przygotowuje się miejsce – świętą przestrzeń, w którym ma odbyć się ceremonia, która trwa wiele dni. Usypywana z piasku, ryżu, innych ziaren lub drobno utartych kamieni szlachetnych, mająca kilka metrów średnicy mandala, staje się, na czas obrzędu, centrum świata, wyrażając jedność rzeczywistości - makrokosmosu i umysłu człowieka - mikrokosmosu. Praktyka ta jest jednocześnie ukazaniem przemijalności życia, iluzji wyobrażeń o otaczającej nas rzeczywistości. Po jej ukończeniu następuje niszczenie powstałego obrazu jaźni. Zmieszanie kolorowych ziaren w jednolity pył i rozsypanie ich w nurcie rzeki, pomaga zrozumieć nietrwałość wszelkich zjawisk. Przeszłość i przyszłość nie istnieją i tylko chwila obecna daje nam możliwość dostąpienia oświecenia, dotarcia do źródła, i poprzez współczucie, na podobieństwo Bodhisattwy Awalikiteśwary (Czenreziga), wyzwolenia wszystkich istot od cierpień. Bodhisattwa Czenrezig o tysiącach ramion, uosabia oświecone współczucie. (Ilustracje 2,3)
Każdy element mandali ma symboliczne znaczenie. Cztery zewnętrzne ściany pałacu składają się z warstw: białej, symbolizującej wiarę, żółtej, symbolizującej dyscyplinę, czerwonej, symbolizującej pamięć, zielonej, symbolizującej medytację i niebieskiej, symbolizującej mądrość. Cztery bramy oznaczają nieograniczoną miłość, współczucie, radość, bezstronność. Budowla o czterech bramach, odpowiada jednocześnie czterem kierunkom świata. Wschodnia część mandali o kolorze niebieskim - to Rodzina Wadżry, w której następuje przekształcenie agresji w „mądrość podobną zwierciadłu”. W południowej, żółtej części znajduje się Rodzina Klejnotu, tam duma przybiera formę „mądrości zrównującej”. Na zachodzie umiejscowiona jest Rodzina Koła, symbolizuje ją barwa biała, tu następuje oczyszczenie głupoty w „mądrość podobną przestrzeni”. Północna, zielona część mandali stanowi Rodzinę Miecza, w której zawiść przybiera formę „mądrości wszechspełniającej”. Kwiat lotosu umiejscowiony w centrum symbolizuje Rodzinę Lotosu, w której następuje transformacja pożądania w „mądrość rozróżniającą”. Przejście przez bramy tego pałacu stanowi jednocześnie świadectwo przezwyciężenia wszystkich negatywnych uczuć. Wszystkie te uczucia przekształcane są w mądrość, dzięki której mamy możliwość dostąpić zaszczytu poznania doskonałości świętej przestrzeni, usadowionej w centrum, tzw. ”czystej krainy buddów”.
Mandalę otacza kilka kręgów, symbolizujących etapy drogi: zewnętrzny - stanowi ognisty mur, który spala niewiedzę, dzięki czemu świadomość oczyszcza się i staje się, na podobieństwo diamentu, niezniszczalna i przejrzysta. Następny pierścień to ściana wadżr otaczających świat, stanowi ona barierę ochronną, przez którą nie są w stanie przeniknąć siły zła. Dochodzimy do kręgu ośmiu cmentarzy, symbolizujący mistyczną śmierć, transfigurację. Dochodzimy do liści lotosu symbolizujących odrodzenie. Po przejściu przez zewnętrzne kręgi stajemy przed świątynią, i dochodzimy do dziedzińca pałacu, tam dostępujemy zaszczytu wysłuchania pierwszych nauk Buddy, zapoznajemy się z koncepcją Koła Dharmy, przechodzimy przez Łuk Zwycięstwa i dochodzimy do bramy pałacu, gdzie czeka na nas strażnik Dharmy. W końcu dochodzimy do wnętrza pałacu, w którego środku znajduje się forma medytacyjna. W tym miejscu umieszczony jest najczęściej wizerunek Bodhisattwy, Siwy, Buddy, sylaba OM lub postać Chrystusa. W ten sposób nasza droga duchowego rozwoju dobiega końca i wracamy do źródła. (Ilustracja 4)
II.2. Mandala w terapii
Ideę zastosowania mandali w psychoterapii, wprowadził do współczesnej psychologii słynny szwajcarski psychoanalityk i psychiatra C.G.Jung. Swoje teorie budował w oparciu o własne, głębokie doświadczenia wewnętrzne, oraz spostrzeżenia powstałe w trakcie pracy z pacjentami. Głównymi zasadami, na których bazują jego teorie, są: zasada psychicznej totalności, oraz zasada psychicznej energii.
Mandala, wg Junga, stanowi praobraz, matrycę pełnej i doskonałej jaźni, zawiera w sobie obraz świadomości, podświadomości, nieświadomości oraz odzwierciedla obszar nieświadomości zbiorowej ludzkości. Jej zadaniem jest przywrócenie równowagi między świadomym ja, a nieświadomością, połączenie przeciwieństw, przywrócenie porządku i harmonii. Dlatego w snach lub w rysunkach, jako instynktowne samoleczenie się, obrazy mandali tak często pojawiają się seriami w momentach chaosu, dezintegracji lub rozszczepienia psychiki np. u chorych na nerwice i schizofrenię. Spotkać je można również w twórczości małych dzieci, kiedy towarzyszą procesowi powstawania poczucia własnej tożsamości i odrębności.
Obecnie praca z mandalą coraz częściej wykorzystywana jest w arteterapii i powstaje na jej temat coraz więcej opracowań. Tworzony w trakcie swobodnej ekspresji magiczny, fascynujący, tajemniczy, barwny krąg, umożliwia wewnętrzną przemianę i ma ogromne działanie terapeutyczne.
W osobistej mandali, czyli obramowanej przestrzeni własnej, koło stanowi odzwierciedlenie jaźni. Symbolicznie ujęta przestrzeń jaźni wypełniana jest, na skutek projekcji, kształtami i barwami o charakterze bardzo indywidualnym. Powstaje obraz ukazujący nam nasze konflikty, lęki, napięcia. Zakreślenie wokół siebie ochronnej, magicznej linii, skupienie się na centrum, przyjrzenie się formom i kształtom obrazującym nasze wnętrze powoduje, że czujemy się bardziej pewni, bezpieczni, silniejsi i możemy z dystansem podejść do swoich problemów. W wyniku takiego aktu kreacji powstaje poczucie uwolnienia się od negatywnych emocji, wyciszenia, harmonii, pełni.
Wnikając coraz głębiej w naturę mandali, np. prowadząc terapię w przeciągu dłuższego okresu czasu, obserwujemy proces wyłaniania się coraz to nowych układów symboli, barw, kształtów, motywów, świadczący o zachodzących w psychice przemianach i trwającym procesie rozwoju.
Interpretacja mandali wymaga dobrej znajomości symboliki barw, kształtów, liczb oraz wielkiej intuicji. Znana arteterapeutka S.F.Fincher, autorka pracy pt. „Kreatywna mandala”, tak opisuje swoje doświadczenia:
„Nigdy nie dokopiesz się do ostatecznego dna mandali. Użyte kolory i formy są odbiciem procesu życia(…). Powrót do mandali po miesiącu lub roku może przynieść świeży, odmienny wgląd, który będzie nie mniej prawdziwy. Najprawdopodobniej natrafisz też na różne tajemnicze formy, których nigdy nie zrozumiesz, mimo, że będą się one regularnie pojawiać i znikać w twoich mandalach. Mając już pewne doświadczenie w rysowaniu i studiowaniu mandali można identyfikować typowe formy i kolory oraz obserwować ich ewolucję, dokonującą się w miarę rozwoju i zmian osobowości”24.
Zarówno terapeuta, jak i uczestnik zajęć, powinien powstrzymywać się przed nadmierną analizą powstałej wypowiedzi. Jung uważał, że najistotniejszy jest związek pomiędzy twórcą, a jego własną, wyobrażeniową, często nieuświadomioną w pełni, interpretacją kolorów i form. W trakcie tworzenia, jak i w kontakcie z powstałą formą, bardzo istotne są subiektywnie doświadczane wrażenia i emocje.
W interpretacji symboliki mandali należy brać pod uwagę różnice wynikające z przynależności twórców do różnych kręgów kulturowych, wiek oraz indywidualne uwarunkowania i preferencje. Osoba terapeuty, dokonując projekcji własnych doznań, również w pewien sposób wpływa na jakość i adekwatność odczytywanych informacji.
W ekspresji plastycznej kolor wyraża najgłębsze stany emocjonalne. Dokładnego zestawienia dotyczącego zależności pomiędzy barwami a psychiką w aspekcie poznawczym, emocjonalnym, charakterologicznym i symbolicznym, popartego szczegółowymi badaniami wykonanymi na podstawie źródeł wywodzących się z różnych obszarów kulturowych świata, dokonał prof. Stanisław Popek w swojej pracy pt. ”Barwy i psychika”25.
Wyczerpującą klasyfikację znaczenia barw w odczytywaniu mandali, w oparciu o wieloletnie doświadczenia w pracy arteterapeutycznej, zamieściła w swojej książce S.F.Fincher ( Załącznik 1)26.
W interpretacji barw obowiązują, oprócz rozumienia symboliki poszczególnych kolorów, takie zasady jak: dominanta barwna we wszystkich tworzonych mandalach, oraz powtarzanie się kolorów zasadniczych, oznacza główne tendencje emocjonalne człowieka; obecność kolorów kontrastowych obok siebie świadczy o napięciach i walce przeciwieństw; nieobecność podstawowego koloru ukazuje stłumienie odpowiadających mu emocji.
W bogactwie pojawiających się form, powtarzają się najczęściej takie motywy jak: krzyż, kwadrat, koło, kwiat, gwiazda. Nie istnieje jedna właściwa i pewna interpretacja, symbole są zawsze wieloznaczne. Ciekawego zestawienia pojawiających się w trakcie tworzenia mandali symboli oraz liczb i próby ich interpretacji dokonała arteterapeutka Katarzyna Płucińska ( Załącznik 2, 3) 27.
II.3. Warsztaty z mandalą
Warsztaty z mandalą stanowią rodzaj aktywnej medytacji, dlatego istotne jest, podczas ich trwania, stworzenie atmosfery wyciszenia, spokoju, wzajemnej akceptacji. Stwarzając nastrój do medytacji można wprowadzić jakąś uspokajającą, relaksacyjną muzykę, lekko zaciemnić pomieszczenie, zapalić kolorowe świece. W trakcie pracy komponowanie barw i form powinno się odbywać na zasadzie swobodnej ekspresji, całkowicie spontanicznie i samodzielnie. Powinno się malować tylko ulubionymi kolorami i zawsze w określonym kierunku: albo od środka koła ruchem spiralnym w stronę okręgu, lub od okręgu zmierzając ruchem spiralnym do środka koła. Tematyka tych obrazów może być bardzo różnorodna, mogą to być sceny z życia ptaków, zwierząt, ludzi, rośliny, bądź różnorodne figury geometryczne, słowem cały otaczający nas świat. Prowadzący powinien unikać krytycznej oceny i zwracać uwagę na to, aby uczestnicy warsztatów wypowiadali się jedynie o swoich odczuciach i wrażeniach nie oceniając się wzajemnie. W trakcie działań i podczas interpretacji powstałych prac, grupa udziela istotnych dla uczestników informacji zwrotnych. Należy delikatnie zapobiegać powstawaniu konfliktów pomiędzy uczestnikami działań. Wypowiedzi uczestników dotyczące zajęć i interpretacji powstałych obrazów powinno się notować, gdyż mogą być bardzo przydatne przy dokładnej analizie. Celem warsztatów z mandalą jest zainicjowanie w uczestnikach procesu prowadzącego do głębszego samopoznania i dzięki temu umożliwienie im dokonania pozytywnych zmian w życiu. Od bólu i upokorzenia dochodzimy do poczucia wiary w siebie. Odkrywając własną, wewnętrzną rzeczywistość w naturalny sposób uruchamiamy proces twórczy, rozwijamy wrażliwość i kreatywność. Zajęcia w grupie sprzyjają integracji, uwewnętrznieniu skrywanych emocji, uczą komunikowania się, współdziałania, wyrażania swoich uczuć, umożliwiają nawiązanie bliższych kontaktów z otoczeniem. Udział w warsztatach poprawia samopoczucie, rozwija w uczestnikach poczucie wewnętrznej przestrzeni i ufność, że życie można uczynić ciekawym i bogatym. Przykładowy konspekt zajęć mojego autorstwa zamieściłam na końcu pracy ( Załącznik 4).
III. Praca indywidualna z mandalą
Praca z mandalą może być również przeprowadzana w trakcie sesji indywidualnych. Ciekawym przykładem artysty, który wykorzystuje technikę rysowania mandali w swoich dziełach, jest malarka Urszula Broll.
Urszula Broll jest absolwentką krakowskiej ASP – Oddziału w Katowicach, Po studiach zamieszkała w Przesiece pod Jelenią Górą. Podróż z Katowic do Przesieki była w jej życiu symboliczną wędrówką, poszukiwaniem siebie i swojej drogi w świecie. W góry artystka przyjechała z ukształtowaną wizją świata i swej drogi artystycznej. Przesieka w jej życiu to czas wyciszenia, medytacji, a jej sztuka w pełni ten stan odzwierciedla. W latach 70-tych tworzy mistyczne akwarele geometryczne i rysunki tuszem związane z życiem duchowym, nawiązujące do indyjskich mandali. Urszula Broll tak wypowiada się na temat własnej twórczości:
"Mam bardzo głęboki kontakt z własnymi pracami, tworzę je właściwie dla siebie, dla poznania tego, czego o sobie nie wiem. W ciszy, w spokoju, w obcowaniu z mandalą i własnym przeżyciem odnajduję równowagę psychiczną"28.
Na stronie internetowej karkonoskiej galerii BWA, tak pisze się m.in. o pracach artystki:
„...Jej obrazy, a właściwie akwarele nawiązują do indyjskich mandali, stają się przekazem idealnej rzeczywistości, dowodem możliwości nawiązania kontaktu między ludźmi a Bogiem. Mandale powstają spontanicznie, stanowią część naturalnego procesu odkrywania swojej świadomości. "Nauczyłam się <odwrotności rzeczywistości>, patrzenia nie z siebie, tylko w siebie" - mówi Broll. Medytacja przekształca sygnały umysłu w uproszczone, logiczne, osiowo konstruowane obrazy, utrwalane przez Broll akwarelą na papierze. Broll określa swoją prywatną przestrzeń Mandali w układzie pionowego prostokąta. Na jego osi znajdują się symboliczne znaki, ujęte w geometryczne formy, płasko nakładane delikatne, świeże barwy, będące odbiciem osobistych odczuć. Bezgłośna, wewnętrzna sztuka, gdzie każdy detal ma perfekcyjną formę, nie odzwierciedla realności, artyści umieszczają ją poza lub ponad życiem. Trzecie oko doznań intuicyjnych umożliwia przemianę widzenia przekształcanego w obrazy, im bardziej oszczędne, tym trafniej przekazujące stan wtajemniczenia. Ujawnianie własnego wnętrza, w konsekwencji uruchamia proces powstawania czystej wizji. Akwarele Broll zawierają w sobie zapis kosmicznego procesu kształtowania tego, co efemeryczne, a zarazem absolutne. Są to układy proste, pokazujące wybrane formy i znaki, widziane w kategoriach neutralnej harmonii istnienia, wynikającej z kontemplacji, gdzie wszystkie znane nam kształty zostają oczyszczone i wzbogacone. Oglądając je doświadczamy odsłonięcia tajemnic dotychczas nie odkrytych, odnajdujemy siłę emanującą z tych niewielkich obrazów, którą tylko niekiedy można wyrazić słowami. Artysta, dążący do uzyskania pełni doznania, widzi to, co jest podstawą istnienia wszystkich rzeczy, włącznie z nim samym, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że jest bytem odrębnym, nie stanowi absolutnej jedności z tym, co postrzega. Rezultatem osiągnięcia tego stanu świadomości, jest łączenie doświadczeń realnego bytu z duchowym światłem medytacji. Poruszając się po <ścieżce codziennego życia>, twórca chce odnaleźć <jedność wielości>, <identyczność różnorodności>, <nie zróżnicowanie różnic>, <nie sprzeczność sprzeczności>”29. (Ilustracje 5-8)
Moje własne doświadczenia związane z twórczością również potwierdzają fakt, że w trakcie spontanicznej, swobodnej ekspresji uzewnętrzniają się w materii, przybierają widzialną formę nieuświadomione dotąd prawdy. W trakcie tworzenia stopniowo wyłania się materialny obraz, który pozwala dostrzec tkwiące w nas problemy, rodzi się poczucie oczyszczenia, spokoju, pewności. Stajemy się „panami własnego stworzenia”. Pojawiają się również pewnego rodzaju wglądy mistyczne, doznanie jedności, transcendencji.
W pracy zamieściłam fotografie przedstawiające serię obrazów, powstałych w okresie przeżywanego przeze mnie kryzysu życiowego w latach 2000-2001 (Ilustracje 9-22). Malowanie stanowiło dla mnie rodzaj autoterapii. Było pomocne w procesie dochodzenia do stanu równowagi. Poniżej próbuję dokonać krótkiej interpretacji wybranych prac.
Obraz, który zatytułowałam „Ponowne narodziny” (Ilustracja 9), zawiera w sobie wiele symboli i można go rozpatrywać jako rodzaj mandali. Siedmiopłatkowy biały kwiat wynurza się z zielonego morza. Zieleń kojarzona jest często z przyrodą, naturą, matką, podświadomością. Biel jest kolorem czystości, niewinności, świętości. Siedem płatków symbolizuje – mistykę, równoważenie przeciwieństw, również zakończenie pewnej fazy w życiu. Z kielicha kwiatu wyrasta postać kobiety w różowej szacie, która w dłoniach trzyma różową kulę. Różowy jest barwą świadczącą o kobiecości, zmysłowości, emocjonalności, poszukiwaniu. Kula w dłoniach świadczy o próbie wyzwolenia swojej osobowości, odnowy, stworzenia czegoś nowego, potrzebie rozwoju, początku zmian. Postać otoczona jest jasnoniebieskim kręgiem, dookoła którego widoczne są złote promienie. Krąg stanowi rodzaj ochrony, pojawia się w związku z potrzebą bezpieczeństwa i akceptacji. Złote promienie świadczą o wyobraźni, o tęsknocie do czegoś, co wykracza poza zwykłą percepcję. W obrazie silnie dominuje barwa niebieska. Kolor niebieski symbolizuje spokój, harmonię, wyciszenie emocji.
Na obrazie pt. ”Medytacja” (Ilustracja 10) widzimy kobietę w czarnej sukni. Czarny jest kolorem depresji, smutku, nieświadomości i tego, co głęboko ukryte, może być również rozumiany jako początek nowych procesów w życiu. Postać kobiety jest od dołu przysłonięta wysokimi, ciemnozielonymi trawami. Ciemnozielony kolor świadczy o niebezpieczeństwie zalania świadomości treściami nieświadomymi, stłumionymi. Dookoła głowy widnieje złota, słoneczna aureola, która świadczy o potrzebie bezpieczeństwa, odrodzenia, szukaniu oparcia w duchowości, wyobraźni. W centrum postaci znajduje się mandala z ośmiopłatkowym, złotym kwiatem. Mówi ona o pragnieniu rozwoju, odnalezienia harmonii, równowagi przeciwieństw.
Obraz „Medytacja II” ( Ilustracja 11) ukazuje dotychczasową drogę życiową oraz jednocześnie drogę prowadzącą do oczyszczenia podświadomości, która odbywa się poprzez medytację. Kobieta w zielonej sukni siedzi w pozycji medytacyjnej na stosie usypanym z wielkich ciemnozielonych, czerwonych i czarnych kamieni. Kamienie ukazują podświadomość pełną stłumionych lęków, blokad emocjonalnych, cierpienie, lęk, depresję. Zielona szata symbolizuje macierzyństwo, zmysłowość, opiekuńczość, prace nad sobą poprzez pracę dla innych. Na rękach kobieta trzyma niemowlę, symbol odrodzenia, nadziei. Na czole kobiety znajduje się złoty, ukośny krzyż, mówiący o zakończeniu pewnego cyklu w życiu, spotkaniu przeciwieństw, zjednoczeniu świadomego z nieświadomym. Z głowy kobiety wyrasta postać nagiego mężczyzny z dłońmi wzniesionymi ku złotemu słońcu. Nagi mężczyzna to odarta ze złudzeń i iluzji świadomość, skierowana ku słońcu duchowości, pełnemu życiodajnej energii, siły.
„Alchemiczne zaślubiny” (Ilustracja 13) - obraz kobiety i mężczyzny spleconych w uścisku wyraża potrzebę zjednoczenia dwóch przeciwstawnych aspektów osobowości: duchowości i zmysłowości, świadomego z nieświadomym. Dwa splecione konarami i korzeniami drzewa są odpowiednikiem jaźni. Korzenie drzew są odkryte, świadczy to o braku poczucia bezpieczeństwa, dezintegracji. Pnie tworzą formę kulistą, która otacza postacie, chroni, pomaga osiągnąć zjednoczenie. Brązowe, zaorane pole świadczy o braku poczucia bezpieczeństwa, jednocześnie symbolizuje urodzajność i szansę na możliwość zapoczątkowania nowego okresu w życiu. Konary drzew pokryte są białymi i różowymi kwiatami. Biel wyraża duchowość, oświecenie, róż – zmysłowość i emocjonalność.
Obraz „Maria Magdalena z różą w sercu” (Ilustracja 14) przedstawia postać kobiety w błękitnej sukni, z wieńcem laurowym na włosach. Niebieski kolor sukni oznacza tu wyciszenie, spokój, dążenie do psychicznego odrodzenia, nieświadomość. Kobieta ma załzawione oczy, łzy są symbolem ofiary, oczyszczenia. Postać obejmuje ramionami serce, z którego wyrasta róża z ośmioma czerwono-złotymi płatkami. Serce jest tu ukazane jako dziecko trzymane w ramionach, wyraża pobudzenie potencjałów uzdrawiających, transformację, miłość o wymiarze duchowym traktowaną jako źródło oświecenia. Rosnąca róża świadczy o poświęceniu, osobistym rozwoju, odnowie. W tle, które zawiera w sobie wiele barw: czerwoną, niebieską, zieloną, widnieją trzy brązowe krzyże. Widać tu harmonijne połączenie wrażliwości, zmysłowości i duchowości, ta równowaga świadczy o zachodzącej transformacji. Trzy brązowe krzyże symbolizują urodzajność, płodność, wysiłek podejmowany przez jednostkę w celu ustanowienia tożsamości oddzielnej od tożsamości rodziców, autonomii, integracji na wyższym poziomie świadomości.
Indywidualną, siedmiodniową sesję z mandalą zgodziła się przeprowadzić, na potrzeby mojej pracy licencjackiej, bibliotekarka z Wrocławia Paulina Figacz. Zainspirowana warsztatami, w których brała udział kilkakrotnie, z powodzeniem stosuje tę metodę pracy nad sobą w domu. Codziennie znajduje chwilę czasu na relaks, któremu towarzyszy rysowanie.
Tak opisuje swoje doznania:
„Bez względu na to, w jakich okolicznościach tworzę mandale, zawsze sprawia mi to przyjemność, stanowi rodzaj medytacji, ułatwia wyciszenie pozwala spojrzeć na własne uczucia z innej perspektywy. Przywiązuję ogromną wagę do symbolicznego znaczenia kolorów. Poszczególne barwy kojarzą mi się z określonymi osobami, odczuciami, doświadczeniami.
W chwili, gdy zaczęłam rysować pierwszą mandalę, byłam w nienajlepszym nastroju. Spowodował to konflikt z bliską mi osobą. Dobrze odzwierciedlają to liczne czarne spirale. Kojarzą mi się one z uporczywie powracającymi myślami i emocjami. Dodany później kolor czerwony odzwierciedla już miłe odczucia. Barwa fioletowa ma dla mnie również pozytywne znaczenie. Kończąc rysowanie czułam jak stopniowo uwalniam się od złych emocji.
Drugą - „niebiesko-zieloną” mandalę, tworzyłam w momencie ogromnego zmęczenia fizycznego. Marzyłam o tym, by zasnąć i zapaść się w nicość, która przyniesie ukojenie. Rysowanie było jak śpiewanie kołysanki. Skrupulatne malowanie kwadracików, kolorowanie ich, przenikanie się barw. Kiedy skończyłam uświadomiłam sobie, że moja pościel utrzymana jest w podobnej tonacji. Ta mandala była dla mnie wyrazem tęsknoty za bezpieczeństwem, ciepłem, spokojem”.
Trzecia mandala powstała w chwili, kiedy byłam wypoczęta, spokojna, pełna energii i nie było już we mnie złości na bliską osobę. Jednak pod koniec rysowania poczułam jakiś wewnętrzny niepokój, który na rysunku objawił się mocnym zaznaczeniem obrzeża. Czuję, że coś się ze mnie wyłania i potrzebuję się temu przyjrzeć głębiej.
Wykonując czwartą mandalę, czułam się odprężona, ale w miarę rysowania pojawiło się uczucie smutku, tęsknoty za tym, co już odeszło, strach przed tym, co będzie. Zielone i zaostrzone trójkąty są wyrazem narastającej frustracji.
Następny rysunek przedstawia słońce i jest z pozoru pozytywny, ale w trakcie tworzenia towarzyszyło mi uczucie bezsilności, czułam pustkę wewnętrzną.
Mandalę szóstą rysowałam pod wpływem silnych emocji. Byłam zła i przygnębiona. Wąż kojarzy mi się z wrogiem, źródłem niepokoju. Różowe wstęgi, którymi jest pokryty oznaczają próbę podjęcia walki, pokonania przeciwnika.
Ostatnia mandala z tego cyklu to moja wewnętrzna walka z powracającymi uporczywie myślami i uczuciem niezadowolenia z siebie. Odczuwam pragnienie rozwoju i zmian”.
Zamieszczonej poniżej interpretacji rysunków dokonałam w oparciu o dostępne mi materiały i własne doświadczenia.

Rysunek I - spirale symbolizują poszukiwanie, chęć poznania swojego miejsca w świecie, potrzebę rozwiązania konfliktów wewnętrznych. Czerń jest wyrazem smutku, straty, depresji. Fiolet oznajmia o procesie wzrostu, poszukiwaniu źródeł, inspiracji lub o potrzebie emocjonalnego wsparcia. Czerwone gwiazdki świadczą o zachodzącym pobudzeniu potencjałów uzdrawiających, przypływie energii życiowej, transformacji, potrzebie dokonania wyboru spośród wielu konkurujących ze sobą celów i możliwości. Oko w centrum świadczy o mocnym poczuciu tożsamości kobiecej.

Rysunek II – dominują tu barwy zielona i niebieska. Niebieski symbolizuje ciszę, spokój, harmonię. Ciemnoniebieski intuicję, potrzebę psychicznego odrodzenia, również poczucie zagubienia. Zieleń świadczy o wrażliwości zmysłowej, opiekuńczości, przewaga tego koloru może oznaczać tendencję do nadopiekuńczości. Cztery trójkąty w centrum, skierowane na zewnątrz to prawdopodobnie ochrona siebie, potrzeba odrodzenia i potrzeba równowagi. Cztery romby w centrum to stanowczość, stabilność i równowaga. Liczne trójkąty w mandali, o barwie zielonej i niebieskiej, mówią o kreatywności, potrzebie zmian, chęci podjęcia działań zmierzających do pomocy otoczeniu. Trójkąty zespolone w romby mogą być symbolem poszukiwania równowagi pomiędzy myśleniem, odczuwaniem, odbiorem zmysłowym i intuicją. Krzyż z niebieskich rombów w centrum świadczy o równoważeniu przeciwieństw.

Rysunek III - kręgi w środku świadczą o potrzebie ochrony, wyzwolenia jakiegoś aspektu osobowości. Pomarańczowa spirala w centrum, mówi o dążeniu do uświadomienia sobie treści ukrytych. Dominacja barwy pomarańczowej to wyraz siły, ambicji, silnego poczucia tożsamości, potrzeby walki z autorytetami, podjęcia zdecydowanych kroków. Czerwona gwiazda o dziewięciu promieniach symbolizuje wewnętrzną prawdę, poczucie wartości, misji, gotowość do czynu, połączenie płaszczyzny duchowej, mentalnej, fizycznej. Zgaszona, żółta barwa w tle gwiazdy to potrzeba wyzwolenia się spod władzy autorytetów, nauczenia się czegoś nowego, wyjścia poza ograniczenia, również może oznaczać negatywne przywiązanie do ojca. Zewnętrzny okrąg w kolorze różowym jest prawdopodobnie wyrazem blokady emocjonalnej uniemożliwiającej pełne otwarcie się na nowe doświadczenia.

Rysunek IV – dominuje tu kolor niebieski. Jest to barwa spokoju, wyciszenia, psychicznego odrodzenia, intuicji. Spirala skierowana zgodnie z ruchem zegara świadczy o zachodzącym samopoznaniu, docieraniu do najgłębszych pokładów psychiki i czerpaniu z nich uzdrawiających energii. Pojawiający się odcień turkusowy mówi o nabieraniu dystansu w stosunku do bolesnych przeżyć, o zachodzącym procesie gojenia ran. Siedem zielonych linii dzieli koło na siedem trójkątów. Liczba ta symbolizuje zakończenie pewnego cyklu, przejście do następnej fazy w życiu. Zieleń to kolor wrażliwości, opiekuńczości, troski. Trójkąty zapowiadają odrodzenie, zmiany, wprowadzanie w życie nowych idei. Skierowane na zewnątrz wyrażają potrzebę ochrony swojej tożsamości. Na każdej z linii usadowionych jest pięć trójkątów. Cyfra pięć jest symbolem twórczego działania, samorealizacji, otwarcia się na świat

Rysunek V - widzimy żółte słońce o ośmiu promieniach, dzielących mandalę na tyle samo części. Kolor żółty świadczy o sile, energii, potrzebie nauczenia się czegoś nowego. Osiem to liczba odrodzenia, harmonii, stabilności. W każdej z ośmiu części mandali widnieje kwiat o czerwonych płatkach. Jest to wyrazem zachodzącego rozwoju osobistego, transformacji, aktywności. Kwiaty wyrastają z brązowych półkul. Brąz jest barwą urodzaju, płodności, świadczy o początku nowego okresu w życiu. Duża ilość barwy białej w tle sygnalizuje uzdrowienie, oświecenie, czystość, duchowość.

Rysunek VI – widzimy na nim cztery węże. Wąż jest symbolem podświadomości. Liczba cztery symbolizuje potrzebę równowagi, harmonii, porządku. Trzy węże o barwie różowej świadczą o pragnieniu niezależności, usamodzielnienia się, potrzebie założenia rodziny, macierzyństwa. Kładą się one w poprzek na wężu fioletowym. Fiolet jest barwą mówiącą o rozwoju duchowym, jej obecność może również wskazywać na potrzebę emocjonalnego wsparcia, poszukiwanie źródeł inspiracji, uzależnienie od autorytetu, lub chęć związania się z mistrzem, przewodnikiem duchowym. Te dwa pragnienia zawarte są w podświadomości i wzajemnie się wykluczają. Żeby zachować równowagę należy dokonać świadomego wyboru dalszej ścieżki życiowej. Tło mandali jest brązowe, a kolor ten jest barwą dominującą. Świadczy to o zakończeniu procesu leczenia i możliwości zapoczątkowania nowego etapu w życiu.

Rysunek VII – stanowi zapowiedź nowego cyklu. Przewaga barwy różowej świadczy o gotowości do usamodzielnienia się, założenia rodziny, macierzyństwa. Fiolet obramowany czerwienią wskazuje na transformację, pobudzenie potencjałów uzdrawiających w celu osiągnięcia pełnej niezależności i autonomii. Liczne małe koła wewnątrz mandali stanowią symbole ochrony i świadczą o postępującym procesie uwalania jakiegoś aspektu osobowości. Kwiat w centrum symbolizuje odnowę, przyśpieszenie osobistego rozwoju, gotowość do podjęcia nowych zadań wymagających zaangażowania i odpowiedzialności.
Analiza zgromadzonych podczas sesji danych jest zgodna z informacjami, które udało mi się zdobyć w trakcie przeprowadzonego później krótkiego wywiadu. Osoba badana jest młodą dwudziestopięcioletnią kobietą o w pełni ukształtowanej osobowości oraz silnym poczuciu tożsamości. Niedawno ukończyła studia, podjęła pracę, obecnie mieszka z rodzicami. Według „psychospołecznej teorii rozwoju” (Erika Eriksona) wchodzi ona obecnie w szóstą fazę życia, czyli tzw. „bliskość a izolację”30. Jest gotowa na połączenie swojej tożsamości z innymi, stworzenie związku partnerskiego polegającego na prawdziwej bliskości (intymności) i pełnym zaangażowaniu. W poprzedniej fazie, nazywanej „tożsamość a pomieszanie”, wykształciła w sobie cnotę wierności, która jest „zdolnością dotrzymywania swobodnie przyjętych przez siebie zobowiązań, wbrew nieuniknionym sprzecznościom systemów wartości”31. Fakt zamieszkiwania z rodzicami, a zwłaszcza z ojcem, który nie jest w stanie w pełni zaakceptować tego, że córka jest już osobą dorosłą i powinna w pełni decydować o swoim życiu, rodzi pewne konflikty i napięcia. Czuje się ona odpowiedzialna za samopoczucie rodziców i nie chce ich ranić, a jednocześnie odczuwa silną potrzebę niezależności. Problem, który pojawił się w trakcie rysowania, dotyczy przede wszystkim potrzeby uwolnienia się spod wpływu ojca i uzyskania pełnej autonomii. Pokonanie tej blokady emocjonalnej, zaleczenie ran z dzieciństwa pozwoli na pełne otwarcie się i wejście w kolejną fazę życia. Z rysunków możemy wnioskować, że proces ten już zachodzi w podświadomości i zakończy się sukcesem.
Podsumowanie
Pomimo licznych opracowań naukowych dotyczących twórczości, zjawisko to wciąż pozostaje fenomenem, którego nie potrafimy ostatecznie zdefiniować. Nie ma jasnych koncepcji naukowych, które w pełni obejmowałyby różnorodność i niezwykłość procesów twórczych. Jest to spowodowane tym, jak stwierdza Roman Zawadzki w swojej pracy pt. ”Psychologia i twórczość”, że: „u podstaw twórczości tkwi uświadomione zaprzeczenie istnienia stanów i rozwiązań zamkniętych i ostatecznych – zarówno w samym twórcy, jak i w postrzeganej rzeczywistości” 32.
Człowiek dąży do przekroczenia granic, do wykroczenia poza znane i utarte schematy, poszukuje nowych rozwiązań. Cecha ta sprawia, że podejmuje działania często irracjonalne i pozbawione logicznego oparcia w wiedzy naukowej. Twórczość, w tym rozumieniu, byłaby przeciwieństwem ściśle naukowego podejścia do rzeczywistości zaprzeczając stałości gotowych definicji i stwierdzeń, podważając gotowe reguły. „Akt twórczy”, zarówno dla jego autora, jak i dla odbiorcy, zawsze będzie miał znaczenie bardzo subiektywne, wymykające się ogólnie przyjętym prawom. Trudno jest zweryfikować w sposób naukowy tego rodzaju doznania poprzez dowód, eksperyment lub zgodność z tym, co było dotychczas poznane, ponieważ „każda jednostka ma swoją własną, niezależną metrykę przestrzeni swego świata wewnętrznego, która podlega nieustannym, tylko częściowo przewidywalnym zmianom”33.
Biorąc pod uwagę powyższy wywód możemy zaryzykować stwierdzenie, że wszystkie metody terapeutyczne związane z twórczością artystyczną nie są oparte na do końca ustalonych wyznacznikach naukowych. Stanowią one rodzaj ciągłego eksperymentu, z którego trudno jest wyciągnąć logiczne wnioski, a miarą ich skuteczności może być jedynie subiektywna ocena uczestniczących w nich osób. W ocenie tej główną rolę odgrywają: poprawa samopoczucia, poszerzenie świadomości, poprawa relacji z otoczeniem, spowodowanie korzystnych zmian w życiu. Nie zaprzecza to oczywiście zasadności stosowania tego typu technik w terapii i ich skuteczności we wspomaganiu leczenia psychiatrycznego. Z wypowiedzi malarki Urszuli Broll oraz z przebiegu opisanej w ostatnim rozdziale indywidualnej sesji z mandalą, jak również z moich własnych doświadczeń jasno wynika, że swobodna ekspresja twórcza umożliwia człowiekowi wydobycie z podświadomości treści do tej pory ukrytych, nazwania ich, nadania im formy materialnej. Dzięki takiej autokreacji ma on szansę zapanować nad tym, co do tej pory determinowało jego działania, uniemożliwiało swobodny rozwój. Następuje uwolnienie, otwierają się nowe horyzonty. Taki rodzaj otwarcia również w psychoterapii odgrywa ogromną rolę, umożliwiając podjęcie skutecznego leczenia.
Tworzenie mandali umożliwia bardzo intymny kontakt z własnym wnętrzem i dlatego powinno wynikać ze spontanicznej potrzeby i nie podlegać naciskom z zewnątrz. Fakt, że właśnie ten rodzaj autoterapii pojawia się u ludzi chorych lub u małych dzieci, przechodzących okresy dezintegracji, świadczy o tym, że jest to naturalna metoda pomocna w stanach rozbicia i chaosu, umożliwiająca powrót do stanu równowagi, harmonii wewnętrznej.
Trudno jest w sposób naukowy odnieść się do wieloznacznej symboliki mandali. Każdy człowiek posiada swój własny wewnętrzny świat, do którego centrum, tylko on sam ma pełny dostęp. Wszelkie sugerowanie rozwiązań, narzucanie gotowych odpowiedzi, dopowiadanie prawd, stanowi manipulację i nie prowadzi do pozytywnych efektów. Rolą arteterapeuty powinno być jedynie stworzenie odpowiedniej atmosfery, będącej zachętą do wykorzystywania twórczego potencjału i umożliwiającej podejmowanie tego rodzaju działań.
Bibliografia:
Arnheim R., Sztuka i percepcja wzrokowa, Słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2004.
Bakuła B., Człowiek jako dzieło sztuki, Wyd. WiS, Poznań 1994.
Böhme Jacob, Ponowne narodziny, Brama, Poznań 1993.
Burzyński T., Osiński Z., Laboratorium Grotowskiego, Interpress, Warszawa 1978.
Dąbrowski K., Dezintegracja pozytywna, PIW, Warszawa 1979.
Dąbrowski K., Trud istnienia, Wiedza Powszechna, Warszawa 1975.
Dobroczyński B., Główne postulaty psychologii transpersonalnej, w: Oblicza nowej duchowości, UJ, Kraków 1995.
Dudek Z.W., Podstawy psychologii Junga. Od psychologii głębi do psychologii integralnej, Eneteia, Warszawa 2002.
Dziemidok B., Główne kontrowersje estetyki współczesnej, Wyd. Nauk. PWN, Warszawa 2002.
Fincher S.F., Kreatywna mandala, RAVI, Łódź 1994.
Garson R., Butcher J.N., Mineka S., Psychologia zaburzeń. T.2, GWP, Gdańsk 2003
Grzegorczyk A., Psychiczna osobliwość człowieka, PWN, Warszawa 2003.S.
Hall C.S., Lindzey G., Campbell J.B., Teorie osobowości, PWN, Warszawa 2004.
Huxley A., Filozofia wieczysta, Pusty Obłok, Warszawa 1989.
http://galeria-bwa.karkonosze.com/wyst/2005/broll/index.php?textstyle=full
Jędryczka-Hamera A., Zachowania psychotyczne jako „akty twórcze” i ich rola społeczna, „Nowiny Psychologiczne”, 1998 nr1.
Jung C.G., Mandala. Symbolika człowieka doskonałego, Brama, Poznań 1993.
Kępiński A., Rytm życia, Sagittarius, Warszawa 1992.
Korliński S., Konstruktywna rola silnych emocji w procesie tworzenia, „Przegląd Psychologiczny”, 1990 nr 3.
Krzak Z., Mandala w pradziejach w Albo Albo Inspiracje Jungowskie, Eeteia, 1998.
Lombroso C., Geniusz i obłąkanie, PWN, Warszawa 1987.
Łukasik A., Struktura procesu twórczego, Przegląd Psychologiczny, 1990 nr 3.
Malicka M., Twórczość, czyli droga w nieznane, WSiP, Warszawa 1989.
May R., Miłość i wola, Rebis, Poznań 1993.
May R., Odwaga tworzenia, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 1994.
Morin E., Zagubiony paradygmat – natura ludzka, PIW, Warszawa 1977.
Nęcka E., Psychologia twórczości, GWP, Gdańsk 2001.
Obuchowski K., Człowiek intencjonalny, PWN, Warszawa 1993.
Obuchowski K., Galaktyka potrzeb, Zysk i S-ka, Poznań 2000.
Obuchowski K., W poszukiwaniu właściwości człowieka, KiW, Warszawa 1989.
Popek S., Barwy i psychika, Wyd.UMCS, Lublin 2003.
Popek S., Człowiek jako jednostka twórcza, Wyd.UMCS, Lublin 2001.
Reber A.S., Słownik psychologii, Scholar, Warszawa 2000, Murzyński.355
Ringi E., Gdy życie traci sens, Glob, Warszawa 1987.
Rollo M., Odwaga tworzenia, Dom Wyd. Rebis, Poznań 1994.
Rosińska Z., Freud, Wiedza Powszechna, Warszawa 2002.
Ryn Z.J., Psychopatologia w twórczości, „Charaktery”, 2000 nr 3.
Sołowiec J., Psychologia twórczości, Wyd.UGd., Gdańsk 1997.
Strelau J., Psychologia. Podręcznik akademicki.T.2, GWP, Gdańsk 2000.
Tatarkiewicz W., Dzieje sześciu pojęć, PWN, Warszawa 1995.
Turowska L., Poczucie sensu życia u pacjentów pacjentów rozpoznaniem nerwicy i schizofrenii, w: „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Gdańskiego. Seria: Psychologia i Pedagogika”, 1986 nr 64.
Twórczość w teorii i praktyce, S. Popek (red.), Wyd. UMCS, Lublin 2004.
Tyszkiewicz M., Psychopatologia ekspresji, Warszawa 1987.
Wilkoszewska K., Sztuka jako rytm życia, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 1992.
Wylicz P.O., Wizja życia twórczego w ujęciu psychologii humanistycznej,
„ Nowiny Psychologiczne”, 1996 nr 1.
Zawadzki R., Psychologia i twórczość, WSiP, Warszawa 2005.
Zinker J., Proces twórczy w terapii gestalt, Warszawa1991
Zohar D., Marshall I., Inteligencja duchowa, Rebis, Poznań 2001.
Żuk T., Uzdolnienia twórcze a osobowość, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu. Seria: Psychologia i Pedagogika”, 1986 nr 64.
www.galeria-bwa.karkonosze.com
Ilustracja 1

Tybetańska mandala przedstawiająca jaźń człowieka oświeconego.
Źródło: Jung C.G., Mandala. Symbolika człowieka doskonałego, Brama, Poznań 1993
Ilustracja 2


Praktyka tybetańska. Usypywanie mandali z piasku i ziaren.
Źródło: Internet.
Ilustracja 3

Mandala usypana z piasku w trakcie ceremonii.
Źródło: Internet.
Ilustracja 4


Mandala usypana z piasku w trakcie ceremonii
Źródło: Internet.
Ilustracja 5

Urszula Broll, „Kompozycja”, 1966, akw., tempera, papier, w.: 48 x 31 cm
Źródło: www.antique.com.pl/index.php?body=dzial&idd=72
Ilustracja 6

Urszula Broll, „Kompozycja”, 1966, akw., tempera, papier, w.: 48 x 31 cm
Źródło: http://www.antique.com.pl/index.php?body=dzial&idd=72
Ilustracja 7

Urszula Broll, „Kompozycja”, 1964, akw., tempera, papier, w.: 48 x 31 cm
Źródło: http://www.antique.com.pl/index.php?body=dzial&idd=72
Ilustracja 8

Urszula Broll, „Kompozycja”, 1964, akw., tempera, papier, w.: 48 x 31 cm
Źródło: http://www.antique.com.pl/index.php?body=dzial&idd=72
Ilustracja 9

Beata Sielicka-Kowalska, „Ponowne narodziny”, 2000, olej, deska, w.: 80 x100 cm
Ilustracja 10

Beata Sielicka-Kowalska, „Medytacja”, 2000, olej, deska, w.: 40 x 60 cm
Ilustracja 11

Beata Sielicka-Kowalska, „Medytacja II”, 2000, olej, deska, w.: 40 x 60 cm
Ilustracja 12

Beata Sielicka-Kowalska, „Intuicja”, 2000, olej, deska, w.: 25 x 40 cm
Ilustracja 13

Beata Sielicka-Kowalska, „Alchemiczne zaślubiny”, 2000, olej, deska, w.: 50 x 70 cm
Ilustracja 14

Beata Sielicka-Kowalska, „Maria Magdalena z różą w sercu”, 2000, olej, deska, w.: 40 x 50 cm
Ilustracja 15

Beata Sielicka-Kowalska, „Przewodnik”, 2001, olej, deska, w.: 20 x 30 cm
Ilustracja 16

Beata Sielicka-Kowalska, „Animus”, 2001, olej, deska, w.: 60 x 80 cm
Ilustracja 17

Beata Sielicka-Kowalska, „Wygnanie”, 2000, olej, deska, w.: 40 x 80 cm
Ilustracja 18

Beata Sielicka-Kowalska, „Ziemski ogród”, 2001, olej, deska, w.: 60 x 80 cm
Ilustracja 19

Beata Sielicka-Kowalska, „Madonna z lilią”, 2001, olej, deska, w.: 60 x 80 cm
Ilustracja 20

Beata Sielicka-Kowalska, „Matka Ziemia”, 2001, olej, deska, w.: 50 x 70 cm
Ilustracja 21

Beata Sielicka-Kowalska, „Inkarnacja”, 2001, olej, deska, w.: 60 x 80 cm
Ilustracja 22
Beata Sielicka-Kowalska, „Wielki Duch”, 2000, olej, deska, w.: 40 x 60 cm
Załącznik 1
Interpretacja kolorów i symboli wg Susanne F. Fincher
Źródło: Fincher S.F., Kreatywna mandala, RAVI, Łódź 1994.
Biel
przypisywano jej czystość, niewinność, niematerialność,
ponadczasowość, duchowość. Kojarzony jest ze światłem, co stanowiło
element opowieści o stworzeniu świata, występujący w wielu kulturach,
nie tylko chrześcijańskiej. Występuje też zamiennie z kolorem
srebrnym. Może występować w mandali jako kolor papieru pozostawiony,
niezamalowany lub biała kredka albo farba nałożona na inne kolory.
Przyjmuje się, że biel w mandalach może oznaczać wzmożoną duchowość,
otwarcie się na te obszary psychiki, które mogą stanowić
źródło natchnienia, uzdrowienia bądź oświecenia. Może oznaczać
też utratę energii lub odrzucenie życia cielesnego z jego popędami i
słabościami.
Czerwień jest uznawana za kolor życia. W mandali jest interpretowana jako pobudzenie potencjałów uzdrawiających i życiodajnych w psychice rysującego. Jest kolorem powszechnie kojarzonym z krwią, ogniem, aktywnością. W sensie negatywnym kojarzona jest ze złością, agresją i cierpieniem; w pozytywnym z niezbędną energią życiową oraz transformacją ku większej wewnętrznej mądrości. Tworząc mandalę, często sięgają po czerwień kobiety w czasie miesiączki.
Niebieski sugeruje ciszę, spokój, harmonię, pobudzenie ku rozumieniu. Symbolizuje wodę i nieświadomość. Związany jest z myśleniem i trwałymi wartościami, często łączony jest także z macierzyństwem i archetypem matki. Ciemniejsze odcienie tego koloru np. indygo kojarzone są z przebudzeniem intuicji i osiągnięciem mądrości a także, w sensie negatywnym, odwołują się do trudnych doświadczeń konfliktu z matką, uczuć załamania, straty lub zagubienia. Pojawienie się tego koloru w mandali może zapowiadać psychiczne odrodzenie.
Żółty ogólnie postrzegany jest jako kolor słońca, kojarzony z jego ciepłem i życiodajną siłą a także dostatkiem zarówno rozumianym jako dobra materialne jak i duchowe. Wymiennie stosowany jest z kolorem złotym. Przyćmiony żółty może symbolizować negatywne przywiązanie do ojca, co może się przejawiać trudnościami w stosunkach z przełożonymi i władzami. Gdy kolor żółty pojawia się w mandalach świadczy o sile i energii, wyraźnym postrzeganiu rzeczy i wytyczaniu sobie realistycznych celów. Może oznaczać potrzebę nauczenia się czegoś nowego, może też świadczyć o pewnym braku równowagi.
Zieleń jako kolor przyrody, liści, trawy, wody, symbol Matki - Natury kojarzony jest z wrażliwością zmysłową. Występujący w mandalach może świadczyć o umiejętności zajęcia się sobą a także udzielania wsparcia innym. Często występuje w pracach ludzi związanych z niesieniem pomocy innym np. poprzez pracę. Duża ilość zieleni w mandalach może świadczyć o tendencjach do nadopiekuńczości, zaborczości i przesadnej dbałości o innych. Ciemna zieleń może wskazywać na groźne cechy opiekuna i łączy się ze wspomnieniami "ciemnego lasu, w którym mieszka czarownica".
Pomarańczowy kojarzony jest z siłą, asertywnością, dumą i ambicją. W mandalach może sugerować zdecydowane starania, silne poczucie tożsamości. Negatywnie może oznaczać brak samodyscypliny, wrogie nastawienie do autorytetów, stosowanie siły.
Fioletowy lub purpurowy jako mieszanka czerwonego i niebieskiego łączy w sobie energię ze spokojem, choć postrzegany jest także jako odrębny kolor. Purpura od dawnych czasów była kolorem królów i biskupów. W mandali kolor ten może oznaczać proces osobistego wzrostu, poszukiwanie źródeł inspiracji, rozwój duchowy bądź potrzebę emocjonalnego wsparcia. Może oznaczać też zaabsorbowanie sobą, dla niektórych symbolizuje uczucia prześladowania i paranoi.
Lawendowy w wymiarze duchowym oznaczać może mistycyzm i pozytywny rozwój duchowy, przebudzenie wiodące do oświecenia. Duża jego ilość w mandalach wskazuje na skłonności do fantazjowania i ucieczkę od rzeczywistości. Badacze zauważali też tę barwę w mandalach ludzi cierpiących na choroby układu oddechowego.
Różowy - połączenie białego i czerwonego tradycyjnie oznaczał zmysłowość, emocje i młodość. Różowy wybierać mogą osoby, które odczuwają fizyczne objawy choroby lub stresu, często sięgają też po ten kolor kobiety w czasie miesiączki. Oznaczać też może nadmierne zaabsorbowanie ciałem. Pozytywnie oznacza cieszenie się zmysłowymi przyjemnościami ciała i akceptację, zachęca do poszukania w sobie tego, co nowe i wymagające opieki.
Brzoskwiniowy łączony jest z żeńską energią, pozytywnie oznacza dojrzałość seksualną lub wyzwolenie potencjału rozrodczego. Negatywnie może się wiązać z przesadnie romantycznym pojmowaniem seksu i jego miejsca w życiu.
Karmazynowy wyraża żywotność, podniecenie i ruchliwość. Może być postrzegany jako połączenie energii czerwonego z niewielką ilością refleksyjnego błękitu. Łączony jest z żeńską formą energii. W mandalach może ukazywać gotowość do otwartego wyrażania własnych przekonań lub podjęcie studiów. Negatywnymi możliwościami mogą być niecierpliwość, egotyzm lub nadmierna emocjonalność.
Brązowy jest kolorem kojarzonym z jesienią. Dlatego często występuje w mandalach tworzonych pod koniec ważnego etapu w życiu lub procesu leczenia. Do jego pozytywnych znaczeń zaliczyć można urodzajność, płodność, szansę na zapoczątkowanie nowego okresu w życiu. Negatywnymi możliwościami są zbyt niska ocena samego siebie lub zablokowana energia. Może też oznaczać brak poczucia bezpieczeństwa.
Turkusowy w mandalach pojawia się często, gdy do dalszego życia potrzebny jest proces gojenia ran, dystansowanie się do zbyt bolesnych przeżyć. Może o oznaczać opieranie się zbyt głębokim emocjom, ale także nieuświadomioną dla nas zdolność psychiki do leczenia się.
Szary jako kolor utożsamiany z brakiem emocji, łączony bywa z depresją. Występuje często w mandalach tworzonych przez narkomanów uzależnionych od heroiny. Może świadczyć o odcinaniu się od uczuć, nieuzasadnionym poczuciu winy za bycie sobą.
Czarny jest symbolem ciemności, tajemnicy często też śmierci i zła. Uważany też bywa za symbol nieświadomości lub wyrzeczenia i pokuty. W mandalach oznaczać może depresję, stratę lub żałobę. Świadome ego może czuć się zagrożone wydobyciem się na wierzch jakiejś nieprzyjemnej cechy charakteru. Może też oznaczać proces integracji mrocznych aspektów naszej osoby oraz początek nowych procesów.
Istotne dla interpretacji mandali wydają się też połączenia kolorów na jednym rysunku. Tak np. występowanie razem czerwonego i niebieskiego lub czerwonego i zielonego może oznaczać konflikt. Żółty z czarnym bądź indygo często występują przy rozchwianiu emocjonalnym. Czarny i czerwony świadczą o doświadczaniu depresji i złości w tym samym czasie i mogą uzewnętrzniać się w impulsywnym zachowaniu. Czarny w połączeniu z różowym mogą świadczyć o negatywnych myślach na swój temat i informować o konieczności podjęcia działań do poprawy samopoczucia i zdrowia. Czarny i biały (bez użycia innych kolorów) mówią o doświadczaniu napięć przeciwności, często też o intelektualnym postrzeganiu świata. Oznaczać to też może symboliczne oddzielenie światła od ciemności i gotowość na przyjęcie nowych idei.
Wiosenne
zielenie, żółcie i róże mogą sugerować coś nowego,
wnoszącego nową siłę.
Kolory letnie: zielony, żółty,
pomarańczowy, czerwony, brzoskwiniowy i błękitny mogą oznaczać
obfitość, spełnienie bądź dojrzałość.
Jesienne brązy,
pomarańcze, odcienie złotego mogą oznaczać zbieranie nagród po
okresie wytężonej pracy i przypomnienie o tym, by nie zaniedbywać
smutku, którego wystąpienie jest naturalnym elementem
przemijania bądź końca pewnego etapu w życiu.
Do kolorów
zimy zaliczamy czarny, biały i szarości. Świadczą o tym, że po
okresie rozwoju nadszedł właśnie czas odpoczynku.
Załącznik 2
Podstawowe symbole w interpretacji mandali wg artysty plastyka, architekta wnętrz, arteterapeutki Katarzyny Płucińskiej
Źródło: www.akademiazycia.pl/Mandala.
Oko - może być symbolem ego a wiele oczu na jednym rysunku może sygnalizować większa zdolność odbierania informacji nadzwyczajnym kanałami. Symbol ten kojarzony jest również z tożsamością kobiecą.
Koło
- mniejsze koła w mandali mogą być symbolem ochrony lub
wyzwolenia jakiegoś aspektu swojej osobowości. Mandala z pustym
wnętrzem może oznaczać gotowość na zmiany, otwarcie lub skłonność do
doświadczeń, które rzucają wyzwanie zasadom logicznego
myślenia.
Serce
- uniwersalny symbol miłości. Oznacza miłość między ludźmi a także
miłość jako źródło oświecenia i szczęścia w wymiarze czysto
duchowym. W mandali może oznaczać pobudzenie emocji, stan zakochania
a także troskę o związki osobiste. Przypomina o potrzebie skupienia
się na tym, co najistotniejsze. Serca zranione lub przeszyte strzałą
zwracają uwagę na rany i cierpienia, mogą sugerować także zdrowotne
kłopoty z sercem.
Spirala - symbolizuje ruch ku centrum i od centrum. Ukazuje wieczny ruch elementów wszechświata. Oprócz koła jest jednym z najstarszych symboli znanych ludzkości. Jest wyrazem "rewitalizacji życia poprzez kontakt z boskimi, twórczymi, uzdrawiającymi energiami najgłębszych pokładów psychiki". Spirale zgodnie z ruchem wskazówek zegara wskazywać mogą na dążenie ku świadomości. Spirale poruszające się w ruchu przeciwnym mogą świadczyć o dążeniu do nieświadomości. Gdy symbol ten występuje w mandalach świadczyć może o chęci poznania swego miejsca we wszechświecie.
Pająk i pajęczyna - archetypowy symbol tkania, może oznaczać sięganie do wspomnień z najwcześniejszego dzieciństwa a także przygotowanie gruntu do nowego cyklu rozwoju. "Pająki w swym nieustającym tkaniu i zabijaniu - budowaniu i niszczeniu - symbolizują nieustanną przemienność sił, od której zależy stabilność wszechświata".
Trójkąt - oznaczać może treści napływające z nieświadomości. W ich rozszyfrowaniu pomocne bywa zwrócenie uwagi na kolory. Skierowany wierzchołkiem ku górze kojarzony jest z pierwiastkiem męskim. W mandali może zapowiadać pojawienie się czegoś nowego, odrodzenie, kreatywność. W centrum rysunku oznacza aspiracje, zaś zbliżony wierzchołkiem do górnej krawędzi asertywność. Trójkąt skierowany wierzchołkiem do dołu - łączony z pierwiastkiem żeńskim, wskazuje na idee uwalniane ze świadomości lub okres zmian po zakończeniu jakiegoś etapu. Dwa nałożone trójkąty (sześcioramienna gwiazda) sugerować mogą udane zespolenie przeciwnych sił w celu wytworzenia nowej jakości. Oznacza to równowagę energii. Trójkąty działają też jako wskaźniki kierunku. Zwracają naszą uwagę na inne symbole, na które wskazują wierzchołkami. Jeden lub kilka trójkątów skierowanych w mandali wierzchołkami ku centrum może wskazywać na agresję skierowana przeciw sobie. Gdy skierowane są wierzchołkami na zewnątrz może to oznaczać potrzebę ochrony samego siebie lub obecność agresywnej energii.
Tęcza - może oznaczać radość z przejścia przez okres trudny okres. Może sugerować szczególne znaczenie liczby 7, gdyż składa się na nią 7 kolorów. Może oznaczać wyzwolenie przez psychikę potężnych energii uzdrawiania.
Drzewo
- przez Junga było uznawane za archetyp jaźni. Oznacza
samo-odnawiające się życie, zakorzenienie, solidność i trwałość,
śmierć i odrodzenie. Jeżeli drzewo wyrasta poza brzeg mandali
oznaczać to może dążenie by wyrosnąć poza stare ograniczenia. Odkryte
korzenie mogą oznaczać brak poczucia bezpieczeństwa. Może to też
sugerować zdrowotne kłopoty z nogami. Bezlistne drzewo może wskazywać
na okres uśpienia, drzewo bogato ulistnione o wielu konarach na dobre
kontakty z innymi ludźmi. Drzewa z owocami lub kwiatami często są
rysowane przez matki wychowujące dzieci. Złamane gałęzie lub dziuple
kierują uwagę na zapomniane rany.
Błyskawica
Od
zamierzchłych czasów uważana była za atrybut boski. Rozbłysk
światła błyskawicy stał się też symbolem nagłego wglądu lub
przebłysku intuicji. W mandalach może oznaczać rozpoczęcie nowego
cyklu, zaktywizowanie uśpionych dotąd energii. Może symbolizować
przebudzenie intuicji lub duchowe.
Dłonie
Przekazują
treści poprzez gesty. Zaciśnięta pięść oznacza wyzwanie, wzniesiona
ręka wnętrzem skierowana na zewnątrz udziela błogosławieństwa.
Wyciągnięta z dłonią zwróconą ku górze to błaganie.
Złączone dłonie mogą byś symbolem braterstwa lub małżeństwa. Dłoń z
wyciągniętym palcem wskazującym w sztuce wczesnochrześcijańskiej
uważano za symbol Boga. Dłonie wykonują pracę, chwytają przedmioty,
dlatego ich pojawienie się w mandali może sugerować gotowość do
zaangażowania się w życie, realizacji projektów. Dłoń ma 5
palców, więc jej symbolika może być związana z liczbami 5 i
10. Dłoń wskazująca na coś palcem na mandali może sugerować
konieczność zwrócenia uwagi na dany obszar.
Gwiazda
Przyglądając
się gwiazdom lub gwieździe w mandali warto policzyć ich ramiona.
Liczba ta i jej symbolika może okazać się istotna przy interpretacji
rysunku. Gwiazda wypełniająca koło mandali mówi o poczuciu
własnej wartości, tożsamości, misji oraz gotowości do czynu. Liczne
mniejsze gwiazdy sugerują konkurujące ze sobą cele, możliwości albo
mówią o rozrodczości. Gwiazda wzywa do nawiązania szczególnego
kontaktu ze swoim prawdziwym wewnętrznym Ja.
Krople
Symbol
ten może być związany z deszczem przynoszącym ziemi wilgoć i urodzaj.
W mitologii związany był z płodnością i elementem męskim (mit o
Danae). Deszcz tradycyjnie związany jest również z procesem
oczyszczenia, ale warto wziąć pod uwagę również skojarzenie
np. z kwaśnym deszczem, wynikiem zatrucia środowiska, co może
stanowić przykład deszczu wrogiemu życiu i wzrostowi. Krople kojarzą
się również ze łzami, które mogą być wyrazem zarówno
smutku i rozpaczy jak i radości i ulgi. Symbol ten kojarzy się
również z krwią i krwawiącą raną Jest to związane z symboliką
ofiary. Przy interpretacji mandali zawierającej krople istotny może
się okazać ich kolor. Symbol ten może też kojarzyć się z inspiracją
nowymi ideami lub naturalnym procesem oczyszczania.
Kwiaty
Zapowiadają
nadejście wiosny, są symbolem piękna, przejściowej natury życia a
także jego wiecznego odnawiania się. Ofiarowywane są w hołdzie
miłości dla uhonorowania dokonań oraz przy rytuale pogrzebowym.
Poprzez swój kształt są naturalnymi mandalami. Przyglądając
się kwiatom w mandalach warto policzyć ich kwiatki i przyjrzeć się
kolorom. Kwiaty mogą oznaczać spełnienie zadania wymagającego
poświęcenia i wskazywać na przyśpieszenie osobistego rozwoju.
Motyl
Może
występować jako metafora duszy, jest symbolem przemiany. Motyle w
mandalach mogą odzwierciedlać piękno, duchowość i odnowę. Ich
pojawienie się na rysunku może oznaczać wyjście z cienia, być
potwierdzeniem siły psychiki do ciągłego tworzenia siebie od nowa.
Znak
nieskończoności
Symbolizuje nieograniczony czas, przestrzeń i
ilość. Reprezentuje harmonijną jedność dwóch przeciwieństw. W
mandali może ujawniać pragnienie odniesienia się do Nieskończonego -
Boga lub być próbą zrównoważenia przeciwieństw. Może
też wyrażać dobrą relację z drugim człowiekiem - przyjacielem,
współmałżonkiem czy terapeutą.
Kwadrat
Sprawia
wrażenie stanowczości, stabilności i równowagi. Sugeruje
równowagę czterech różnych elementów. Kwadratura
koła była figurą alchemiczną, w której symbol Nieba - koło -
spotyka się z symbolem Ziemi - kwadratem. Jung wymienia kwadraturę
koła jako jedną z form, którą wyjątkowo często widywał w
pracach swoich pacjentów. Traktował ją jako świadectwo
dynamiki jaźni, jako próby psychiki, aby zrównoważyć
często rywalizujące ze sobą możliwości czterech funkcji: myślenia,
odczuwania, odbioru zmysłowego i intuicji. S. Fincher sugeruje, iż
narysowany prostymi liniami kwadrat wyraża racjonalność, ziemskość,
mocne osadzenie, jasność myślenia, gotowość do nauki i pragnienie
odnoszenia sukcesów.
Krzyż
Jego
najważniejszym znaczeniem jest spotkanie przeciwieństw – tego,
co duchowe (pion) i materialne (poziom) lub też przeciwieństw ciemne
- jasne, świadome - nieświadome, itd. Jung dostrzegał w krzyżu symbol
równowagi przeciwieństw w obrębie całej osoby. Krzyż może
sugerować konieczność rozstania się z trybem życia, do którego
jesteśmy przyzwyczajeni. Może zapowiadać czas, w którym ego
będzie postawione przed koniecznością wytrwania okresu próby.
Może dotyczyć walki, zmagania się z podjęciem trudnej decyzji lub
zaangażowania się w ryzykowne przedsięwzięcie a także oznaczać
równoważenie przeciwieństw stanowiących część natury ludzkiej.
Krzyż w formie X może sugerować zakończenie cyklu.
Załącznik 3
Liczby w interpretacji mandali wg Katarzyny Płucińskiej
Źródło: www.akademiazycia.pl/Mandala.
liczba ta może oznaczać jedność i początek procesu, pojedyncze formy lub kolory mogą sugerować rodzący się potencjał rozwoju. Może być symbolem jedności, może oznaczać sposób myślenia pozbawiony przeciwieństw. Może też symbolizować całkiem odmienną postawę - bycie "numerem 1", duży stopień świadomości siebie, czasem wręcz egotyzm.
sugeruje dualizm, podział na światło i cień, świadome i nieświadome, oddalenie się od jedności, separację, konflikt, zderzenie przeciwieństw lub stan równowagi między spolaryzowanymi siłami. Dwójka sugeruje także intymność - parę tworzą kochankowie i małżonkowie. Uwidacznia też się w ciele ludzkim, gdyż większość organów jest parzysta. Jako połączenie przeciwieństw może oznaczać powrót do harmonii. W mandali może być symbolizowana przez dwie identyczne formy geometryczne, rośliny, postaci ludzkie, itp.
może świadczyć o pragnieniu niezależności, sugerować wysiłek jednostki w celu ustanowienia tożsamości oddzielnej od tożsamości rodziców. Od tysiącleci związana jest też z religią: chrześcijański Bóg występuje w 3 osobach, pogańskie boginie przejawiały się w 3 postaciach: dziewicy, matki, wiedźmy (staruchy). Chrystus przebywał 3 dni w grobie, podobnie Jonasz pozostawał 3 dni w brzuchu wieloryba. Jung uważał motyw 3 dni lub 3 nocy jako charakterystyczny dla opowieści bohaterskich: "jest to okres inkubacji, w którym bohater doznaje przemiany - metafora spotkania z nieświadomością, które jest zarazem przerażające i transformujące".
wiąże się z 4 porami roku, 4 żywiołami, z których wg Greków zbudowana była materia. Wg Junga czwórka była naczelnym symbolem jaźni. "Jung postrzegał mandale charakteryzujące się poczwórnością jak naturalną, podejmowaną przez psychikę, próbę powołania symbolicznej struktury, dzięki której można by dotrzeć do zrozumienia rzeczywistości ostatecznej (...). Kiedy konstruujesz mandalę z układem poczwórnym twoją ręką kieruje potrzeba doświadczania równowagi, harmonii i porządku".
to liczba naturalnej całkowitości, często występuje w przyrodzie - jako liczba płatków kwiatu, ramion rozgwiazdy, komór rdzenia jabłka. Odnosi się również do fizycznej rzeczywistości ciała, każda z dłoni i stóp ma po 5 palców. Kiedy stoimy twardo na podłożu, z rozstawionymi nogami i wyciągniętymi w bok ramionami, dłonie, stopy i głowa stanowią 5 wierzchołków ciała. Mandale charakteryzowane przez 5 mogą sugerować zaangażowanie w przekształcaniu osobistej wizji w rzeczywistość, może to być związane z poczuciem misji lub z chęcią dania czegoś od siebie światu.
może być związane z zakończeniem cyklu kreatywności, może sugerować przerwę, która następuje po ukończeniu dzieła. W mandalach może oznaczać osiągnięcie celów, spowolnienie działań twórczych lub pogłębienie się poczucia duchowości.
jest mocno związana z mistyką. Było 7 planet czczonych jako bogowie, jest 7 kolorów tęczy, którą uznawano za boski powrót na ziemię. W tradycji amerykańskich Indian jest 7 kierunków, poza pd., płn., wsch., i zach., uznawali jeszcze kierunek w górę i w dół oraz centrum, czyli samego siebie. Jest 7 grzechów głównych i 7 darów Ducha Św. Liczba 7 mówi o zakończeniu pewnego cyklu. W biblijnej opowieści o Stworzeniu Bóg 7 dnia odpoczywał ukończywszy swe dzieło. 7 w mandali może oznaczać zakończenie jakiejś fazy życia, przedsięwzięcia lub spełnienia ambicji. Może też wskazywać na równoważenie męskich i żeńskich aspektów człowieka.
uważana jest za liczbę stabilności, harmonii i odrodzenia. Położona poziomo przypomina znak nieskończoności. Jung uważał 8 za symbol całkowitości, gdyż jest to wielokrotność liczby 4, naczelnego symbolu jaźni. W mandalach może reprezentować równowagę dobranych parami przeciwieństw, idei albo osób.
"w europejskiej filozofii ezoterycznej 9 symbolizowała kosmologię opartą na 3 planach istnienia". Może przypominać, że nasze życie będzie pełniejsze, gdy uda nam się zintegrować 3 płaszczyzny: duchową, fizyczną i mentalną. Jest 3 przemnożoną, przez 3 więc można ją traktować jako wzmocnienie przekazu zawartego w liczbie 3. W hebrajskiej tradycji mistycznej symbolizowała prawdę. Jej pojawienie się w mandali może przypominać nam o naszej prawdziwej naturze.
jest tradycyjną liczbą doskonałości i realizmu. W mistycyźmie europejskim symbolizuje powrót do jedności, w judaiźmie 10 to liczba Boga. Jest 10 przykazań, wg których kierować należy swoim postępowaniem, dlatego liczba 10 może symbolizować kodeks moralny. 10 jest też podstawą naszego systemu numerycznego, ma też odbicie w naszym ciele gdyż mamy 10 palców. W mandalach może sugerować posłuszeństwo lub bunt wobec tradycyjnego kodeksu moralnego. Jej obecność może wskazywać na duchową inspirację, równowagę lub realistyczne podejście do życia.
może być odejściem od doskonałości 10, dlatego może być kojarzona ze zmianą, zagrożeniem, załamaniem doskonałości. Odwrotnie postrzegają 11 Chińczycy - jest dla nich symbolem całkowitości i jako taka reprezentuje Tao - świętą drogę życia. Być może w mandalach jedenastka odzwierciedla konflikt, mówi o ważnej zmianie, która prowadzi do pełniejszego zrozumienia siebie.
odpowiada ilości znaków zodiaku i liczbie miesięcy w roku. Symbolizuje kosmiczny porządek i zbawienie. Pojawia się w bajkach (12 dobrych wróżek w "Śpiącej Królewnie") i mitach (12 prac Herkulesa). W chrześcijaństwie jest 12 apostołów. W mandalach może zwracać uwagę na upływ czasu i zakończenie cyklu. Może się pojawiać jako symbol zakończenia ważnego przedsięwzięcia lub zamknięcia sprawy z przeszłości. Może też sugerować całkowitość i nieustający ruch spirali wzrostu.
kojarzona bywa z nieszczęściem, pechem, niewiernością, zdradą, nieszczęśliwym zakończeniem. Jest to liczba uczestników ostatniej wieczerzy. Podczas gdy 12 oznacza koniec cyklu, 13 może sugerować początek kolejnego. W mandalach może oznaczać nową fazę, kierunek życia hamowany przez ciężary przeszłości.
Załącznik 4
Warsztaty z mandalą - przykładowy konspekt zajęć
Metody:
praca grupowa, praca
indywidualna, medytacja, swobodna ekspresja twórcza:
wykonywanie mandali w różnych technikach plastycznych, aktywna
wyobraźnia, praca analityczna (interpretacje), elementy muzykoterapii
Potrzebne materiały:
Blok rysunkowy formatu A4,A3, farby plakatowe, farby akwarelowe, kredki pastele, ołówki, czarne cienkopisy, notatniki, długopisy, pędzle, kubeczki na wodę, papierowe talerze do obrysowywania okręgów, magnetofon, kaseta z muzyką relaksacyjną
Czas trwania: 4,5 godziny
Przebieg zajęć:
Część pierwsza zajęć (przeszłość): praca indywidualna
-Prowadzący prosi uczestników żeby usiedli w kręgu i zapala świecę w centrum. Każdy po kolei przedstawia się.
- Prowadzący przedstawia w skrócie przebieg zajęć i wyjaśnia znaczenie słowa „mandala”.
- Prowadzący prosi o zajęcie wygodnej pozycji, zamknięcie oczu, spokojne oddychanie i wyobrażenie sobie koła swojego życia od pierwszej zapamiętanej chwili, aż do chwili obecnej, odbywa się to przy dźwiękach spokojnej muzyki relaksacyjnej.
- Prowadzący prosi o otwarcie oczu, rozdaje uczestnikom kartki i przybory do malowania i prosi o wykonanie mandali na temat swojego życia.
- Po ukończeniu pracy uczestnicy proszeni są kolejno o pokazanie swojej mandali i powiedzenie kilku słów na jej temat. Prowadzący stawia pytania. Jaki zapach, smak, dźwięk, ruch ma Twoja mandala? Jak mógłbyś wyrazić za pomocą tańca swoją mandalę? Jak mógłbyś zaśpiewać swoją mandalę? Z czym kojarzą Ci się użyte w pracy kolory, symbole? Prowadzący notuje wszystkie wypowiedzi.
- Prowadzący prosi innych uczestników o wypowiedź na temat odczuć związanych z oglądaną mandalą.
- Po zaprezentowaniu prac przez wszystkich uczestników, prowadzący kładzie wszystkie mandale obok siebie po lewej stronie z sali. Uczestnicy podchodzą i oglądają wystawę wszystkich prac
- Prowadzący prosi grupę o wypowiedź na temat wrażeń powstałych w trakcie pierwszej części zajęć
Część druga zajęć (teraźniejszość): praca grupowa
- Prowadzący prosi o zajęcie miejsc w kręgu
-Prowadzący prosi o ciszę i swobodne oddychanie w trakcie słuchania muzyki relaksacyjnej
- Po krótkim wprowadzeniu w środku kręgu prowadzący umieszcza wielki arkusz papieru, na którym już narysowany jest wielki okrąg i prosi o nie rozmawianie w trakcie zajęć.
- Uczestnicy wykonują wspólnie mandalę, dowolnie zmieniając miejsca.
- Po ukończeniu pracy uczestnicy swobodnie wypowiadają się na temat swoich wrażeń i wspólnie dokonują próby interpretacji mandali.
- Prowadzący pozostawia mandalę w centrum kręgu.
Część trzecia zajęć (przyszłość): praca indywidualna
- Prowadzący prosi uczestników o zajęcie miejsc w kręgu i w trakcie słuchania fragmentu muzyki wyobrażenia sobie jak spełniają się ich marzenia, tęsknoty, pragnienia.
- Uczestnicy zajęć wykonują indywidualnie mandale
- Po ukończeniu działań następuje (podobnie jak w części pierwszej) omówienie poszczególnych prac.
- Prowadzący zbiera wszystkie prace i układa je obok siebie po prawej strony sali.
- Uczestnicy porównują mandale „przeszłości” i „przyszłości” swobodnie wypowiadając się na temat swoich wrażeń.
- Na zakończenie uczestnicy jeszcze raz siadają w kręgu i każdy z nich wypowiada się na temat swoich odczuć dotyczących warsztatów.
1 A.S. Reber, Słownik psychologii, Scholar, Warszawa 2000, s.355.
2 T. Burzyński, Z. Osiński, Laboratorium Grotowskiego, Interpress, Warszawa 1978, s.105.
3 M. Malicka, Twórczość czyli droga w nieznane, Warszawa 1989, WSiP, s. 12.
4 R. May, Odwaga tworzenia, Rebis, Poznań 1994, s.141.
5 K. Dąbrowski, Trud istnienia, Wiedza Powszechna, Warszawa 1975, s.34.
6 S. Popek, Człowiek jako jednostka twórcza, UMCS, Lublin 2001, s. 12.
7 S. Tamże, s.9-10.
8 J. Strelau, Psychologia. Podręcznik akademicki. T.2, GWP, Gdańsk 2000, s.791.
9 E. Nęcka, Psychologia twórczości, GWP, Gdańsk 2001, s.17.
10 S. Popek S, Człowiek jako jednostka twórcza, UMCS, Lublin 2001, s.60.
11 www. akademiazycia.pl/ Mandala.
12 J. Zinker, Proces twórczy w terapii gestalt, Warszawa 1991,s.12-13.
13 Twórczość w teorii i praktyce, Red. S.Popek, UMCS, Lublin 2004, s.280.
14 J. Prokopiuk, Główne kategorie pojęciowe New Age, w: Oblicza nowej duchowości, UJ, Kraków 1955, s.43.
15 A. Huxley, Filozofia wieczysta, Pusty Obłok, Warszawa 1989, s.5.
16 A. Huxley, Filozofia wieczysta, Pusty Obłok, Warszawa 1989, s.39.
17 B. Dobroczyński, Główne postulaty psychologii transpersonalnej, w: Oblicza nowej duchowości, UJ, Kraków 1995, s. 43.
18 R.C. Garson, J.N. Butcher, S. Mineka, Psychologia zaburzeń.T.2, GWP, Gdańsk 2003, s.688.
19 Lombroso, „Geniusz, a obłąkanie”, Warszawa 1987, BWN, s. 102.
20 A. Jędrzycka-Hamera, Zachowania psychotyczne jako akty twórcze i ich rola społeczna, „Nowiny Psychologiczne”, 1998 nr 1, s.43.
21 J. Böhme, Ponowne narodziny, Brama, Poznań 1993, s.80.
22 Z. Krzak, Mandala w pradziejach w Albo Albo. Inspiracje Jungowskie, Eeteia, 1998, s.56.
23 C.G. Jung, Mandala. Symbolika człowieka doskonałego, Brama, Poznań 1993, s.82-83.
24 S.F. Fincher, Kreatywna mandala, RAVI, Łódź 1994, s.47.
25 S. Popek, Barwy i psychika, WUMC-S, Lublin2003, s.101-106.
26 S.F. Fincher, Kreatywna mandala, Łódź 1994, s.50.
27 www.akademiazycia.pl/Mandala.
28 www.galeria-bwa.karkonosze.com.
30 C. S. Hall, G. Lindzey, J. B. Campbell, Teorie osobowości, PWN, Warszawa 2004, s.204.
31 Tamże, s.212.
32 R. Zawadzki, Psychologia i twórczość, WSiP, Warszawa 2005, s. 81.
33 Tamże, s. 98.